@Maciek_Przybyszewski
Obsada zaburzyła moje wyobrażenie książkowych postaci, ale cóż nie ja o niej decyduję :). Fabuła to mix dwóch tomów plus autorskie wstawki, co poniekąd sprawiło, że czułem się zagubiony, ale z drugiej strony było fajnie oglądać nowe pomysły. Na wielki plus klimatyczna muzyka i zdjęcia. Według mnie bardzo udane covery znanych przebojów, plus super instrumental. Momentami "Forst" przypominał mi troszkę Twin Peaks (szczególnie scena na Łomnicy). Generalnie oglądało mi się to całkiem, całkiem. Moja ocena 6, ze względu na troszkę rozwlekłą akcję, brak gum cynamonowych i za mało kraciastej koszuli ;)
Melancholijny, malowniczy i kameralny. Momentami przepoetyzowany i rozwlekły, jednak oglądałem go z przyjemnością
Indy już ma swoje lata, a wciąż ten błysk w oku spod ronda kapelusza. Bardzo miły seans, który dzięki smaczkom (mapa podczas podróży, wspomnienie bogini Kali), przeniósł mnie w czasy mojej młodości :)
Czytałem pochlebne opinie o nowym Top Gunie, ale jak to z opiniami jest, podszedłem do seansu z ostrożnością. Pierwsza część, o ile tak ją można nazwać, to dla mnie klasyk kina akcji z samolotami w roli głównej. A Maverick? To bardzo dobra kontynuacja. Nawiązania do obrazu Tony’ego Scotta, fajnie wplecione w całość. Efekty wizualne i dźwiękowe na najwyższym poziomie. Sama fabuła, no cóż, naciągana, ale nie nudna. Oglądałem film z dużą przyjemnością. A no i Tom Cruise, piękny i młody niczym Krzysztof Ibisz
Ani straszne, ani śmieszne, ani klimatyczne
Zdecydowanie gorszy niż "1", mniej zabawny i mniej koszykarskich smaczków.
Takie pomieszanie Indainy Jones’a z Piratami z Karaibów. Do obejrzenia i…. zapomnienia
Typowo świąteczna produkcja, szkoda, że tak mało tych 8 bitów w całym filmie
No umęczyłem się przy tym filmie
Nieźle opowiedziana historia bitwy, po której dwóch jej uczestników odznaczona Medalem Honoru. Dobre kino wojenne i poniekąd historyczne.
Proszę czekać…