Maciej Przybyszewski

@Maciek_Przybyszewski

Aktywność

Strażnicy Galaktyki: Volume 3 (2023)

3 część daje radę. Po słabej Wakandzie, świat Marvela odżył

Midway (2019)

Nawet, nawet. Fajnie się ogląda, nie jest to ta sama historia co w "Bitwie o Midway" i bardzo dobrze. Naprawdę niezłe kino wojenne

Roberto Baggio: Boski Kucyk (2021)

Klasyczna, średniej jakości biografia, którą mimo wszystko oglada się dobrze, szczególnie mając w pamięci wydarzenia, o których mówi.

Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu (2022)

Chyba najsłabszy film Marvela. Mało akcji, mało nawiązań do reszty uniwersum, dłużyzny, powtórzenia (np dwa pogrzeby i te same sceny niemalże). Do obejrzenia i zapomnienia

Broad Peak (2022)

Ogląda się dobrze, biorąc pod uwagę brak w polskiej kinematografii tego typu filmów "górskich". Nie mniej jednak, dialogi "górskie" są nijakie. Może tak jest w rzeczywistości – nie wiem, ale tu wypada to słabo. Poza tym, że daleko temu obrazowi do "Everestu" czy "K-2", ale podkreślę, jeszcze raz oglądało mi się to całkiem całkiem.

Hiacynt (2021)

Zaskakująco odważnie pokazany temat, który dobrze się ogląda, choć momentami (może to przez pracę kamery), ma się wrażenie, że brakuje klimatu lat 80-tych.

Ostatnia rodzina (2016)

Depresyjny i ciężki, ale ogląda się.

Mistrz (2020)

Niezły, wciągający, choć czegoś mi tu zabrakło. Może rozwinięcia wątku z retrospekcji? Poza tym ogląda się bardzo dobrze

Johnny (2022)

Wgniata, przemiela, przewraca na drugą stronę, a wszystko to bez niepotrzebnego epatowania religią, filozoficznymi rozważaniami, etc. Po prostu to obraz człowieka, którym łatwo wystarczy być, ale jak ciężko się stać, choć jak widać nie jest to niemożliwe. Gorąco polecam każdemu !!!

Wyrwa (2023)

Nie wiem, czy to efekt tego, że zaledwie miesiąc przed seansem przeczytałem książkę, ale film nie porwał mnie. Brakowało mi tych odcięć tlen, które są w książce, gdy czytasz i wydaje się, że wszystko już jest poukładane, nagle ciach. Odcięcie tlenu i nie wywrócenia świata do góry nogami. W filmie nie czuje się tego zupełnie. Pomieszana kolejność zdarzeń, słabo zarysowane tło, bez którego całość jest mdła, sprawiły, że nie porwała mnie opowieść w wersji filmowej.

Proszę czekać…