Pozytywne zaskoczenie, klimat jak w filmie Apokalipto.
Słabizna, początek był obiecujący ale czym dalej tym gorzej.
Pierwszy sezon był dobry, może i ten uda się.
Temat oklepany, ale od czasu do czasu pojawią się fajne zombi. Azjaci potrafią w tym temacie kręcić.
Niestety klapa w porównaniu z jedynką. Te efekty wybuchów jak w filmu klasy B.
Jordan to grał, ale w Chicago Bulls.
Ile razy można to samo oglądać, no można tylko to jest kiczowate.
Dziękuję , odpadam.
Netflix wzbił się na wyżyny, duet aktorski po raz kolejny nie zawodzi.
Co za paździerz, film nagrany telefonem, podróbka It Ends with Us.
Proszę czekać…