Bardziej dramat niż thriller, za długi.
Bardzo dobry serial, nie ma nudy. W każdym odcinku coś dzieje się, dobra rola Thorntona.
Tak samo średniak jak pierwsza część, może nawet gorsza.
Pierwsza połowa z słabym tempem, trochę nudno. Rozkręca się po połowie.
Pięknie finansowo roztrzaskał się, nie dziwię się po tym co zobaczyłem. Nawet już te cameo mnie nie bawią.
Czyli pojedynek z BR2099, ciekawe kto wygra?
Go Johnny go.
Lepiej niech nie kręcą w dzisiejszych czasach, wystarczy film z lat 50.
Z tych list, jedynie Zabójcza przyjaźń, Łup, Apex. Reszta do zapomnienia jak dla mnie.
Co to było.