Kilka uwag ogólnych – Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to trochę denerwujące, że Europa Wschodnia przedstawiana jest po raz kolejny, jako dzicz, w której się morduje ludzi. Wśród społeczeństw tylko utrwalane są negatywne stereotypy o tej części świata, a później dochodzi do takiej sytuacji, że przyjeżdżają np. Włosi do Polski i dowiaduję się od nich, że w Polsce wojna trwa, albo, że pingwiny biegają po ulicach… Co do samego filmu, to fabuła jest dość skromna. W zasadzie 90% akcji dzieje się w pociągu, więc szału nie ma jeśli chodzi o dekoracje/scenografię. Sporo za to jest krwi i przemocy. Porównanie z Hostelem, moim zdaniem, może być tylko pod względem brutalności niektórych scen, nic więcej. 4/10.
Średniak – Parę fajnych scen, jednak to trochę za mało jak na ponad 90 minut filmu. Efekty specjalne raczej na średnim poziomie. No i trochę przesadzono z wytrzymałością i zdolnościami mutantów. Można obejrzeć, ale szału ten film nie robi. 5/10.
Kiepsko… – Zdecydowanie bardziej komedia, niż horror. W zasadzie pierwsze 40-45 minut można sobie darować. Jedynie kilka ciekawych efektów specjalnych. Od biedy ujdzie, ale szału nie robi. 4/10.
Oglądałem 3 wersje zakończenia: oryginalną, kinową i alternatywną. Jedynie kinowa prezentuje się jakoś sensownie. Pozostałe dwie nie robią na mnie wrażenia.
Pozytywne zaskoczenie – Pomimo negatywnych komentarzy, postanowiłem obejrzeć ów film i muszę stwierdzić, iż jest dość dobry. Efekty specjalne, jak i charakteryzacja może nie stoją na najwyższym poziomie, ale są użyte na tyle sensownie, by nadać całości, specyficzny dobry klimat. Polecam 8/10.
Bardzo słaby film – Fabuła dość banalna. Pomimo, iż film został wyprodukowany w Norwegii, trąci z daleka produkcjami made in USA. Parę dobrych efektów, nic więcej. Odradzam. 3/10.
Kiepski film – Kiepska fabuła, a koło horroru ten film nawet nie leżał… Najstraszniejsze w nim jest to, że w ogóle powstał. Szkoda czasu. 3/10.
Bardzo dobry – …horror, posiadający specyficzny, świetny klimat, czego brakuje wielu filmom wychodzącym obecnie. 9/10.