Jak dla mnie ludzie jedzący w kinie nie są dużym problem… może to tylko moje szczęście, ale jakoś nigdy na nich nie trafiam. Za to ostatnio trafiło mi się siedzieć na jednej sali z grupą ok. 11 latków (film był od 15), którzy po pół godziny znudzili się i zaczęli przeszkadzać – mimo upomnień, nie skończyli aż do końca projekcji! I co tu z takimi zrobić?…
Ryana Goslinga widziałam tylko w jednym filmie, i to całkiem niedawno: w "Zostań". Zrobił na mnie duże wrażenie, a McGregor to wypadł przy nim wyjątkowo cieniutko… Do "Fanatyka" zabierałam się już kilka razy, ale jakoś brak mi motywacji do obejrzenia tego filmu…