i jeśli twierdzisz , że 99% osób się z tobą zgadza to ciekawe poco powstał ten artykuł i ciekawe dlaczego tylko ty go krytykujesz – przemyśl to , może coś do ciebie dotrze w końcu
OMFG!!!!!!!;p..ale się tego namnożyło……..
wszystkiego nie przeczytałem i może później coś napiszę ALE justangel:
piszesz co chwile , że ja nie rozumiem co ty piszesz a tymczasem w żenujący sposób skrytykowałaś wcześniej artykuł (w ogole nie zajarzyłaś o czym on jest) i co do mojego profilu to nie chodzi mi , że najlepsze filmy to są po narkotykach tylko , że walnąłem grzybki i miałem za mocny film i już się tego boję…na razie tyle , bo się źle czuję…………..edit:i piszesz casły czas , że ja oglądam jakąś papke jakbyś wiedziała jakie ja filmy oglądam a fakt , że nie wszystkie komentuje nie oznacza , że różnych filmów nie oglądam…..coś się normalnie zawiesiłaś na tym , że ty to jesteś jakaś inteligentna bo filmy które akurat ci się podobają są ambitne (a z tego co widziałem to ja te filmy też znam i mi się też podobały i większość jest właśnie amerykanska) i wmawiasz ludziom jakies farmazony
no żenada , ty jesteś naprawdę chora i to ostro i jak do chuja mogłaś jeszcze dopisać , że to CYTAT i ty mi wmawiasz , że jas czegos nie rozumiem , ty nawt nie rozumiesz o czym jest ta dyskusja
edit: zawsze fascynowały mnie osoby które próbują wmawiać ludziom na około , że są inteligentne i NIGDY nie twierdziłem , że jestem jakimś znawcą tylko , że kinomaniakiem jak już i nigdy nie twierdziłem , że amerykanska papka jest najlepsza , tylko (no prosze cie , niech te tryby w twojej głowie w koncu zaskocza) , jak bys rozumiala co pisze to bys zajarzyla , ze pisze p tym , ze kazdy lubi cos innego…mowilem wczesniej o podziale na filmy ktore mi sie podobaja i na reszte i jak cos jest komercyjne to nie znaczy , ze nie ambitne
tak jak sobie tego mojego posta czytam to mnie tylko utwierdza w przekonaniu , że TY JESTES CHORA i szerzysz jakąś demagogię , same kłamstwa na mój temat
wczesniej napisałem , że uważam cię nawer za mądrą dziewczynę (bo coś tam może wiesz) , ale inteligencji to się nauczyć nie da choćby nie wiem ile "ambitnych" filmów byś obejrzała , jak czytam co ty wypisujesz to przytaczana przez ciebie ameba to jest odpowiednie słowo
no może przesadziłem….znalazłbym oczywiście czas na wyjście do kina , nawet na częste wyjście….nie chce mi się tłumaczyć , że jednak nie mam za bardzo kiedy to zrobić……..
jednak jeszcze ;p
korci po prostu
http://www.mininova.org/user/-jonny-
same w sumie dobre filmy johny ripuje…..korci ;p
edit: no w sumie nie on ripuje , ale wstawia i wszystkie maja sedy (3 strony tego jest)
film mam w góra 2h-korci ;p
;p no właśnie się przekonałem dlatego dodałem ten tekst w nawiasie
no ja wyznaję teorię netu , że to nie ja jestem od pilnowania by coś się w nim nie pojawiło , a jak się pojawi to też nie moja wina ;p…….trzeba pilnować…poza tym jak słyszę , że Mel Gibson kupił sobie wyspę to…szkoda gadać
w moim przypadku za oglądnięciem w domu przemawia także względnie dobry sprzęt i tolerancyjni sąsiedzi
to i tak nie powód żeby się wywyższać………..dobra…..o 6 wstaję ;p…….
jeszcze się męczycie
ja nie lubie ludzi z manią wyższości po prostu , w ogole w moich stronach wywyższanie się jest źle odbierane….no jak można o kimś powiedzieć , że jest głupi , tępy itp dlatego , że podobał mu sie american pie i kino traktuje jako rozrywke , dla mnie to przechodzi ludzkie pojęcie…..
jak czytam cos takiego to sie naprawde zastanawiam czy to aby nie skutek jakiejś traumy czy coś……..
@Darth Artur – a jak ktos by ci wyjechał z jakims rezyserem , którego bys nie znal i by skwitowal , ze nie ma sensu z toba gadac o filmach bo kogos tam nie znasz- czy to nie jest jakas parodia….ja znam akurat kilka filmow Kubricka i mi sie podobaly , ja po prostu nie mam potrzeby pisania o tym tylko dlatego , żeby kogoś obrażać i samemu wyjść na inteligenta -prostactwo(wiem , że nie to miales na mysli , ale taki przyklad)-co wyraźnie czyniła justangel pisząc o tym , że oglądam samą papkę……..duzo roznych filmow widzialem i lubie komercyjna papke (oczywiscie nie wszystko i zdaje sobie sprawe , ze to nie trendy – pisanie czegos takiego ;p)) i bedę bronił ludzi co takie cos oglądają , bo ludziom należy się szacunek , oczywiscie nie wszystkim ale na bank nie powinna o tym decydowac znajomosc kinematografii…….i ciesze sie w sumie , ze daje komus okazje do podbudowania swojego rozdętego badz zakompleksionego ego piszac o tym……przynajmniej dobry uczynek robię……..
no ja praktycznie wszystkie nowości (te kasowe) oglądam ale nie tylko , ściągam tylko dobre wersje , do kina nie chodzę od dość dawna bo nie mam czasu – co niby z tego wynika……??
z tym "555" to już kilka lat temu zauważyłem…….bez kitu zawsze five , five , five
ok …ide spać…dobry pomysł…..
ale tak poważnie teraz poza tematem…….
abstrahując od tego co ty o mnie myślisz to ja cię uważam za nawet (małe szpilki muszą być;p) mądrą dziewczynę….my po prostu jesteśmy skazani na kłótnię………doświadczenie to pokazuje dość dobitnie
sorry , ale nie mogłem się powstrzymać
cytat z artykułu ;p :
“Wielu razi sprawiając, że co raz częściej osoby deklarują w publicznych rozmowach, że lubią kino ambitne a w zaciszu domowym cieszą się oglądając kolejną "komercyjną" superprodukcję"
aaaaahaahahahahahahahahahaahahaaahaahahah
Proszę czekać…