PARANOJA – żeby tak zwalić film z taką obsadą. Beznadziejna historia, złe aktorstwo, tragiczne sceny walki, kretyńskie epatowanie nadmierną przemocą ( keczapową).Zgadzam się z przedpiscami , że Rayne miała ( tak jak i inni) trudności z utrzymaniem mieczy. Bardziej podobał mi się rodzimy "Wiedźmin".
Baśń z małym budżetem – ale da się obejrzeć. Grendel bardziej przypomina wokalistę Fińskiego zespołu LORDI , który wygrał Eurowizję, niż trola.
co za idiotyczne – tłumaczenie tytułu. Sexpistolety !!!!. Przypomina mi sie " wirujący sex" !!!. Film lekki i cieszący oko.