Wypaliło mi oczy, zemszczę się :)
Widać to na polskich i amerykańskich forach (np Filmweb, Imdb czy Comic Book Movie) gdzie nie brakuje młodych sympatyków nowej wersji.
A co do plakatu, już wiem co ustawię sobie w avatarze 1 kwietnia :)
Powiem więcej- plastik wylewa się strumieniami z większości dziedzin naszego życia. Ciekawe, że w mojej opinii najbardziej plastikowa dekada w dziejach czyli lata 80-te przynosiła najmniej plastikowe filmy z ostatnich 30-lat (pozostając oczywiście w temacie lekkiego kina czy też superprodukcji).
Są określone grupy docelowe, zwrócić ma się i RoboCop za 100 mln$ i dajmy na to Garden State za 2 mln$. To chyba w Europie nauczyliśmy się gardzić filmem jako biznesem, a przecież dobra sztuka może tez przynieść dobre pieniądze. Niestety nowy RoboCop został stargetowany w najgorszy z możliwych sposobów, jakby na złość fanom oryginału.
Już samo to, że egzekucję w męczarniach zastąpiono wybuchem bomby po którym Murphy nie dość, że przeżył, ale ma też własną świadomość i może się widywać z rodziną zmienia kompletnie historię z oryginału. Już samo to sprawia, że ten film jest dla mnie kompletnie nie do przyjęcia.
Miałem napisać jakiegoś wyjątkowo złośliwego posta, ale nawet nie wiem od czego zacząć. Ten film jest tak pozbawiony jakiegokolwiek własnego charakteru, że wygląda jak idealny, plastikowy produkt Hollywood powstały wskutek setek godzin badań sondażowych przeprowadzanych przy kasie z popcornem.
Ale przecież właśnie takimi doniesieniami żyją portale filmowe, bez nich nie miałyby o czym pisać :)
A już myślałem, że odpuścili, ale z drugiej strony kręcą te filmy tak niskim kosztem, że ta seria może trwać…wiecznie :) Starczy zapoznać się ze stosunkiem budżetu do wpływów na całym świecie w mln$:
Jedynka 1-103
Dwójka 4-148
Trójka 10-165
Czwórka 10-138
Piątka 11-114
Szóstka 11-68
Siódemka 20-136
Widocznie uznano wpływy szóstki za jedynie chwilowe załamanie, a od 3 lat powstrzymuje ich jedynie brak pomysłów na historię która doszła do ściany. Jednak mogą się niemile zaskoczyć, bo moda na torture porn jakby przeminęła.
Moim zdaniem to przykład nie do końca przemyślanego sequela, raz z powodu o którym piszesz, a dwa dlatego, że oryginał, mimo swojego wyniku finansowego, został przyjęty bardzo chłodno. Co nie wróży dobrze zainteresowaniu kontynuacją.
Proszę czekać…