Istnieje wersja reżyserska, wydana jedynie na DVD i dłuższa o 5 minut od wersji kinowej.
Absurdalny wątek miłosny i narastająca głupota bohaterów zamordowały ten serial. Tendencje, przebłyski spadku formy były obecne już wcześniej ale ciężko będzie temu serialowi podnieść się po czymś takim jak 6 sezon.
W tej serii nie ma już nic nowego do opowiedzenia.
Dystrybutorzy lub też sieci kin nie chciały podjąć ryzyka to teraz słono płacą za swoje tchórzostwo. Mecze ogląda średnio 6,2 mln widzów, a jest to wynik nabity przez rekordy "polskich" spotkań. To nie jest powalający rezultat usprawiedliwiający dystrybucyjną dezercję.
Widać fatalna, ospała i manieryczna rola w Dexterze wystarczyła aby przypomnieć producentom o swojej osobie.
Z takich konkretnych staroci nie ma tutaj Batmana z Adamem Westem, szeregu Hulków z Billem Bixbym. Poza tym: Supergirl, The Rocketeer, trzy Punishery, Stalowy Rycerz z panem koszykarzem, The Flash, Guyver… Jak przypomni mi się coś jeszcze to dopiszę, ale chyba najłatwiej przekopać się przez bazę Imdb.
To było po prostu NIESAMOWITE (choć mogli sobie darować te końcowe dowcipasy, trochę popsuli efekt epickości, monumentalności i jeszcze kilku innych podobnych przymiotników).
Gdyby nie były tresowane, Tom Skeritt nie znalazłby się na pokładzie Nostromo :)
Pstrokaty koszmar z hasłową sraczką.
Proszę czekać…