Dla osób nie zaznajomionych z tematem warto sięgnąć po tą pozycję.
Po jeden z najgorszych filmów lat 90.?
Rewelacyjny zwiastun w rytmie i dynamice charakterystycznej dla Boyle’a ze swietnie dobrana elektroniczna muzyka na koncu. Licze na podobny efekt w filmie. Szykuje sie bardzo mocny zawodnik w wyscigu po nagrody.
Mi to kompletnie nie przeszkadzalo. Wykorzystanie nawet najbardziej wtornego motywu nie przeszkodzilo mi wciagnac sie w ta historie i przejmowac sie losami grupki tych bohaterow. Wydaje mi sie tez, ze nie bylo za duzego pola manerwu, zeby inaczej operowac ta historia. Dla mnie to po prostu ciekawie zaaranzowna i opowiedziana skromna historia z fronu II wojny.
Dobrze widzieć, że Shyamalan wraca do skromniejszego kina. Recenzje "Wizyty" są przyzwoite, co w przypadku tego reżysera jest już sukcesem.