Avengers: Czas Ultrona 2015

Avengers: Age of Ultron

Iron Man, Kapitan Ameryka, Thor, Hulk, Czarna Wdowa i Hawkeye muszą po raz kolejny połączyć siły, aby pokonać Ultrona planującego unicestwienie Ziemi.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 26 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 47 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Robert Downey Jr.
jako Iron Man
Chris Hemsworth
jako Thor
Mark Ruffalo
jako Bruce Banner
Chris Evans
jako Kapitan Ameryka
Scarlett Johansson
jako Czarna Wdowa
Jeremy Renner
jako Clint Barton
James Spader
jako Ultron
Samuel L. Jackson
jako Nick Fury
Don Cheadle
jako Płk James Rhodes
Aaron Taylor-Johnson
jako Pietro Maximoff
Elizabeth Olsen
jako Scarlet Witch
Paul Bettany
jako Jarvis

Fabuła

Stworzony w dobrej wierze przez Tony'ego Starka Ultron, zamienia się w przerażającego potwora, który zagraża ludzkości. Teraz Iron Man, Kapitan Ameryka, Thor i Hulk - wspierani przez Czarną Wdowę, Hawkeye'a i Nicka Fury muszą połączyć siły, aby pokonać Ultrona i ocalić ludzkość... jeśli sprostają wyzwaniu! opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Sci-Fi
Słowa kluczowe
robot, przemiana, bóg, bohater wojenny zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2015-05-07 (kino), 2015-04-13 (świat), 2015-09-18 (dvd)
Dystrybutor
Disney
Wytwórnia
Marvel Studios
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Avengers: Czas Ultrona 3D (Polska)
Marvel's The Avengers: Age of Ultron (USA) (tytuł pełny)
The Avengers 2 (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
141 minut
Budżet
250 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 84 wiadomości

Recenzje

To czas Avengers! 8
  • 2015-05-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

To czas Avengers! Superbohaterowie powracają w wielkim stylu, atakują zmysły, rozbrajają humorem i wizualnym rozbuchaniem. To kino totalne. Kino na miarę nowych technologii, gdzie liczą się nie tylko efekty specjalne i dynamiczne sceny walki, ale intrygujące postaci oraz przerażająca wizja przyszłości zdominowanej przez rządną władzy sztuczną inteligencję.

Powstało już wiele filmów o robotach potrafiących samodzielnie myśleć i działać, a pozostawione autonomicznie stają się ucieleśnieniem największych lęków ludzkości – panoszą się, podbijają kraje, wkradają się do umysłów, aż stają się władcami rzeczywistości. Sztuczna inteligencja jawi się jako największe zagrożenie współczesnego świata, czy to w Matrixie rodzeństwa Wachowskich, aż po Her Spike Jonze, gdzie wirtualna miłość nie przynosi ukojenia. To właśnie ten temat stał się motywem przewodnim drugiej części przygód Avengers, gdzie tytułowy Ultron (głos James Spader), technologia wykradziona Hydrze, staje się głównym przeciwnikiem do opanowania. Tony Stark (Robert Downey Jr.) i Bruce Banner (Mark Ruffalo), zatopieni w utopijnej wizji pokoju na naszej planecie, tworzą przy pomocy Jarvisa (oprogramowania używanego przez Starka) sztuczną inteligencję, która obraca się przeciwko nim i planuje unicestwienie ludzkości.

Joss Whedon wziął na siebie karkołomne zadanie, precyzyjnie łącząc wątki z poszczególnych filmów Uniwersum Marvela, stworzył rozbuchany komis przebijający wszystkie części razem wzięte. Wiadomo przecież, że pomiędzy kolejnymi częściami bohaterowie odbywają samodzielne misje, które mają wpływ na ich życie. Whedon nie pomija żadnego wątku i podbija stawkę, grając na granicy ryzyka. Czy zwycięża? Zdecydowanie tak. Świadczy o tym otwierający całą opowieść mastershot pokazujący wszystkich bohaterów podczas walki z żołnierzami Hydry. Nieprzerwana obserwacja ich zmagań oraz efektowne zawieszenie ich w powietrzu w charakterystycznych, komiksowych pozach jest zapowiedzią dwu i półgodzinnego maratonu zapierających dech w piersi sekwencji. Przecież nie można przejść obojętnie wobec pojedynku Hulka ze Starkiem czy obroną miasteczka Sokovia – obranego na cel przez Ultrona.

Równie ciekawie wypada rozegranie dynamiki grupy, która w dużej mierze składa się z niesamowitych indywidualności, a zgodna współpraca zależy od stłumienia rozbuchanego ego i wzajemnej sympatii Avengerów. Sporo miejsca w filmowej opowieści zyskał Hawkeye (Jeremy Renner) wcześniej potraktowany po macoszemu. To on zdaje się należeć do tak zwanych „normalsów” z wizją przyziemnego życia z dala od zgiełku walki i zmagań ze złem świata. Na wyższy poziom weszła relacja pomiędzy Natashą Romanoff (Scarlett Johansson) a Bannerem. Z przyjemnością ogląda się kiełkujące pomiędzy nimi uczucie, które pozwala na eksplorację przeszłości bohaterów, która ich ukształtowała.

Mogłoby się zdawać, że w tym nadmiarze bohaterów, nie znajdzie się miejsca na kolejne postaci. Whedon zmyślnie wprowadza bliźniaków Wandę (Elizabeth Olsen) i Pietro (Aaron Taylor – Johnson) Maximoff, mieszkańców Sokovii, których rodzice zginęli od granatu wyprodukowanego przez Starka. Hydra zgrabnie wykorzystuje ich złość i samotność do stworzenia eksperymentalnych supermocy, dając im doskonałe narzędzia do zemsty. Choć ich poglądy ewoluują – to i tak ogromny plus dla Whedona, który daje im możliwość zaistnienia i wybrzmienia. Nie stają się tylko tłem, ale autonomicznymi jednostkami, wzbudzającymi zainteresowanie na tym samym poziomie, co Avengers.

Iron Man, Thor, Kapitan Ameryka, Hawkeye, Czarna Wdowa czy Hulk to barwne postaci, które mierzą się ze zbirami, aby ratować ludzki świat przed zagładą. Choć żadne z nich nigdy nie marzyło o byciu superbohaterem, traktują swoje moce jako atut i przekleństwo jednocześnie, to z pełnym poświęceniem wykonują swoją pracę. Avengers to film akcji, który poważnie podchodzi do swojego widza, nie idzie na skróty, a atmosferę podgrzewa poczucie humoru i wartkie tempo wciągające od samego początku. Joss Whedon wyznacza sobie karkołomne zadanie i na szczęście kończy misję z powodzeniem. Fani Marvela będą zadowoleni, a sceptycy… pozytywnie rozczarowani.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Drugi film oparty na komiksie, w którym wystąpi Andy Serkis (po Przygodach Tintina z 2011 roku). zobacz więcej

Pressbook

Rekordowy sukces: Filmowe Uniwersum Marvela — Rok 2014 był kolejnym z rzędu, w którym Marvel Studios zachwyciło tak widzów, jak i krytyków, wprowadzając na ekrany filmowe hity Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz oraz Strażników galaktyki. Ta ostatnia produkcja pobiła rekord, zarabiając w 2014 r. w samych Stanach 333,2 miliona dolarów, a na całym świecie 772,8 miliona. „Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz” zarobił 95... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 16 powiązanych

Komentarze 20

Avatar square 200x200

Beznickowy 2015-09-11 3

Słabiutki – Już nie będę się pastwić nad ogranym schematem, ale mało co podobało się mi w tym filmie. Jest przeładowany tym wszystkim, przez co porozpoczynane wątki w ogóle do niczego nie prowadzą, bo zaraz jakaś rozwałka jest. Wszystko wygląda groteskowo, zwłaszcza w slow motion, kiedy wtóruje temu, o zgrozo, muzyka wykonywana przez pijaną orkiestrę symfoniczną. Stuku puku, stuku puku. Pif-paf! Bach, bach… Jedyne dźwięki wychodzące z tego filmu. A poza nią pustka.

Ile razy takie cudawianki można oglądać? Nawet jak uśmiercają kogoś z drużyny dobrych, to wybierają tego, który tak naprawdę do niej nie należy. Żenujący spektakl. Jeśli ktoś się czuł rozemocjonowany na seansie, to nic tylko pozazdrościć/współczuć, że tak niewiele potrzebuje do szczęścia. Tutaj nie było zabawy, nie było finezji, tylko zlepek powtarzających się ujęć. Dobra, widzimy, że miasto jest rozwalane, ale czy faktycznie trzeba to pokazywać przez 45 minut?

3/10

PS: A Ultron zasługuje na nagrodę najgorszego czarnego charakteru w tej dekadzie.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Quagmire Beznickowy 2015-09-11 7

Mimo mojego 7/10 w dużej mierze zgadzam się z Tobą. Chyba ręką mi drży przy pastwieniu się nad tymi wielbionymi Marvelami.

IceWolf Beznickowy 2015-09-11 7

> Beznickowy o 2015-09-11 03:11 napisał:

> 3/10
Bez przesady.Samo 3 powinno być za bohaterów, do tego 3 za efekty- to już daje nam 6/10.Ode mnie jeszcze +1 za wersję z napisami (jedyną słuszną do oglądania). Razem 7/10

Fabuła w tym filmie jest jak kanał "Z Dupy" na YouTube. Pamiętajmy jednak że to ma być hit rozrywkowy na lato dla jak największego grona odbiorców ( stąd wersje z dubbingiem).
Czasem trzeba rzucić się w wir fantazji reżysera i dać się porwać czystej akcji i efektom specjalnym. Takie już są niektóre adaptacje komiksów. Kasa musi się zgadzać. Pozdrawiam

Beznickowy Beznickowy 2015-09-11 3

Jakich bohaterów? W trakcie seansu wszystkie rozterki, dramaty i emocje postaci zostały wykastrowane przez efekty. Najlepszym przykładem jest hawkeye, który początkowo był kreowany na dobrego ducha drużyny, by w końcowym rozrachunku miało się okazać, że w scenariuszu nie było żadnych skutków np. sceny, kiedy żona mówi mu, że to on jest spoiwem Avengersów. Sceny chaosu, jakimi są te chwalone (za co? niszczone miasto – poza tym, że fruwało w powietrzu – niczym się nie różniło od rozwałek w poprzedniej części czy Transformers, itd.), niszczą ciąg przyczynowo-skutkowy w fabule.

Jestem przeciwko chwaleniu wtórności i usprawiedliwianiu dużych wad filmu tym, że miał być hitem rozrywkowym. Należy oczekiwać więcej. Ja oczekuję, że zobaczę kiedyś hit, który będzie mi serwował szersze doznania.

i_darek1x 2015-05-27 3

Kiepski ! – Ileż razy można oglądać te bzdury ? Nic ciekawego !Nuda !

Zobacz wszystkie 8 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Redox i_darek1x 2015-09-12 7

Twoj rekord chyba + :)

Beznickowy i_darek1x 2015-09-12 3

Jeden ode mnie. Za te wszystkie minusy dałem mu plusa dla odmiany :)

EDIT: LOL!!! i_­darek1x śrubuje swój rekord :D

Redox i_darek1x 2015-09-14 7

Może dystrybutor wykorzysta jego komentarz jako cytat do wydania DVD/Blu-ray :D

jacks i_darek1x 2015-09-14 7

Ja już mam odruch i jak widze jego komentarz to wchodzę przeczytać :)

lechu_1982 i_darek1x 2015-09-14 7

Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tego http://fdb.pl/film/554672-z-dala-od-zgielku/temat/40356-dobry, zdecydowałem się obejrzeć ostatnio ów film. Nawet był niezły hehe

> lechu_1982 o 2015-09-14 18:37 napisał:
> Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tego
> http://fdb.pl/film/554672-z-dala-od-zgielku/temat/40356-dobry, zdecydowałem się
> obejrzeć ostatnio ów film. Nawet był niezły hehe

Dobry:0 Co mu się stało?

Camizi i_darek1x 2015-09-15

> lechu_1982 o 2015-09-14 18:37 napisał:
> Przyznam szczerze, że po przeczytaniu tego
> http://fdb.pl/film/554672-z-dala-od-zgielku/temat/40356-dobry, zdecydowałem się
> obejrzeć ostatnio ów film. Nawet był niezły hehe

Też przymierzam się do obejrzenia tego filmu tylko dlatego, że con-desiros polecił. :D

wafcio 2015-05-13

szału nie ma – Za dużo scen życia z życia codziennego, a za mało sci-fi i scen walki avengersów, poza tym powtórzyli motyw z pierwszej części tam walczyli z chitauri a tutaj z robotami ultrona – dużo było analogi a oczykiwałem, lekkiej zmiany w porównaniu do poprzedniej części. Efektu wow nie było

Redox 2015-05-09 7

Udana kontynuacja – Świeżo po seansie (2D i napisy, czyli jedyny słuszny wybór :D) – Godny, udany sequel hitu z 2012 roku, który poradził sobie z wprowadzeniem większej ilości postaci co poprzednik i na dobre przedstawienie ich w filmie.

Zaskakująco dużo jest tutaj odwołań do poprzednich filmów z MCU. Można praktycznie znaleźć je w co któreś tam scenie, dialogu. Podoba mi się taka kontynuacja i trend, który kontynuuje Marvel w swoich filmach. Najlepsze i tak były wszystkie nawiązania, które niewątpliwie miały podbudować klimat do "Captain America: Civil War". Świetnie było obserwować podczas trwania filmu wszelkie waśnie, kłótnie i nawet pojedynek Kapitana Ameryki z Iron Manem. Już nie mogę doczekać się c zobaczymy właśnie w Civil War.

Skłamałbym pisząc, że nie czuć, że film trwa prawie 2 i pół godziny. Trzeci akt, a konkretnie ostatnie starcia z Ultronem trochę mi się dłużyły, może nie tak jak w przypadku konkurencyjnego "Człowieka ze stali", jednak nadal. Na pewno urozmaiceniem [spoiler] była śmierć wprowadzonego Quicksilvera [/spoiler]. Nie mam zarzutów do takiego zagrania, bo przy tylu bohaterach na kogoś musiało paść (prawie jak w jedynce, gdzie "zginął" agent Coulson). Cieszy mnie jednak, że zobaczymy bliźniaczkę w Quicksilvera – Scarlet Witch w kolejnych odsłonach filmów Marvela, bo postać ma potencjał na ciekawe wątki. Miło, że w końcu Hawkeye dostał więcej ekranowego czasu; podobał mi się ten wątek z rodziną.

Niestety po raz kolejny studio udowadnia postaciom Ultrona, że nie idzie im dobre konstruowanie czarnych charakterów. Ultron to na pewno dobry krok, to villan, który na pewno na trochę dłużej zostanie nam w pamięci niż chociażby Ivan Vanko z "Iron Mana 2" czy Ronan z zeszłorocznych "Strażników Galaktyki". Loki to chyba jednorazowy przypadek przy pracy Marvela, gdzie udało się złożyć co najmniej intrygującego antybohatera.

Reszta, szczególnie dialogi nasączone humorem Whedona, efekty specjalne i choreografie walk na mocny plus.

solidne 7/10

PS. Spodziewałem się, że przed seansem wśród reklam w kinie puszczą któryś ze zwiastunów "Gwiezdnych wojen". Jak mogliście przeczytać pod komentarzami pod newsem, obiecałem sobie, że nie będę oglądał żadnej zapowiedzi aż do premiery i do tej pory to się udało. Musiałem dziwnie wyglądać w kinie. Kiedy tylko zobaczyłem logo Lucasfilm założyłem przygotowane wcześniej słuchawki na uszy, puściłem jakąś muzykę na maksymalny volume i schowałem głowę w kolanach :D

Mis_Koralgol Redox 2015-05-14 7

LOL – no to musiało wyglądać ciekawie :D (skulony gościu w kine ze słuchawkami).

No trudno mi by bardziej się z nią zgodzić :D. Również czułem "cień nadchodzącego Civil War" – chociaż niby nie do końca wiadomo było po ile z tego to wina Scarlet Witch (* ja nie wiedziałem :) ). Ten nagły chichot Starka jak wszyscy się na niego zaczęli boczyć, że stworzył wrogie dla ludzi AI – był dość dziwne. Ale im dalej w las tym bardziej widoczna była różnica zdań między Panem Czerwonym i Panem Niebieskim.

Zgodzę się, że Ultron się nie najlepiej się udał – niby twardy, replikujący się - ale jako "osoba" średnio … zastraszający, czy przekonywujący. Chociaż wielkim fanem Lokiego też nie jestem :) (główny mój zarzut to takie jakby niezdecydowanie, graniczące z rozdwojeniem jaźni – tyle że to niby Bóg psot :) ).

Co nowego mogę dodać to że trochę te sekwencje walk gdzie przewijało się 5-10 bohaterów – każdemu poświęcone od 0,5sec do 5sec – powoduje że może nikogo się nie pominie, ale mnie jako widza zgubi :D. Głównie w scenach w lesie na początku, i przy końcu w mieście.

Ratują jak dla mnie film humor ze stajni Whedon/Downey Jr – "Please be a secret door. Please be a secret door! YAY !" XD czy "Give me a hand" w czasie zadymy :)

W sumie też 7/10

Quagmire 2015-05-08 7

7/10 – Największym minusem jest Ultron. Miała być postać tragiczna, wyszedł poczciwy misio. Do tego dubbingowany przez tak znudzonego Spadera, że wyobrażam sobie jego sesje nagraniowe w kapciach i z herbatą. Albo pod kierownictwem szkoły imienia późnego Morgana Freemana.

Avengers 2 to po prostu solidna, zapewniająca rozrywkę superprodukcja. Nie ma w tym zbyt wiele błyskotliwości, choćby gagi są starannie zaplanowane i ograne. Mamy powtarzany do znudzenia motyw z zakazem przeklinania który zupełnie nie działa w PG-13, mamy wszystkie ograne już chwyty ze strony postaci: RDJr jest cwany, Thor nieobyty, Cap sztywny itp itd. Nawet epizodyczne postacie docinają, ta warstwa filmu jest zrobiona zupełnie przez kalkę.

Whedonowi wyraźnie marzyło się własne Imperium kontratakuje, ale w zamierzeniu mroczny, pogłębiający fabułę motyw "potworów" jest przewidywalny, najczęściej jednozdaniowy i poprowadzony po łebkach. Wizje tylko w przypadku Wdowy i Starka znajdują jakieś sensowne rozwinięcie w fabule. W przypadku tego drugiego to tylko powtórka dylematów i lęków z Iron Mana 3, więc kolejne ksero nie robi większego wrażenia.

Wszystkie przeskoki i skoki w fabule zdają się mieć jakiś sens, ale mam dziwne wrażenie, że obraz spokojnie poradziłby sobie bez Serkisa i Skarsgaarda. Może byłoby te parę minut więcej na przewodni motyw potworów po którym Whedon tylko się ślizga. Swoją drogą Joss jest bez winy w sprawie afery na jego Twitterze, a skretyniali idioci nie tylko już nie czytają uważnie, ale też nie słuchają uważnie przeżuwając popcorn. Nie chce mi się nad tym rozwodzić.

Powariowali już z tą burzą wokół finału Man of Steel. 30% scen akcji to ewakuowanie i ratowanie jakichś kompletnie nieobchodzących statystów. Masakra, tak się nie powinno kręcić scen akcji, zahacza to już o autoparodię i kręcenie filmów dla idiotów. Niestety potem ci sami idioci wyganiają Cię z Twittera. Tu już dochodzi do takiej przesady jak w scenie w której Stark odkupuje zniszczony budynek jeszcze w trakcie walki. Zidiocieli.

Sceny akcji są lepsze niż w jedynce, chociaż Whedon strasznie zakochał się w tej najbardziej chwalonej sekwencji akcji z pierwszej części i mnóstwo tutaj spowolnień i jazd kamery wewnątrz pola bitwy. Czasami aż za dużo, jak w jakiejś grze komputerowej.

Podsumowując, jest solidnie, nawet dobrze, ale autorskiego błysku tutaj nie ma. Jest kalka na miarę planów wielkiego studia od faceta który zawsze jak ognia starał się unikać kalek i planów wielkiego studia.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
MJ_MARTINO Quagmire 2015-05-08 7

Uwaga drobne spoilery!!! Nie czytaj jak nie oglądałeś!
Zgadzam się w 100%
Ultron był najsłabszym ogniwem, nastawiałem się na mroczą postać która da w kość Avengersą a wyszło sielankowo. Ultron niczym nie zaskakuje.. nawet scena jedna z ostatnich zerżnięta z IM3 gdzie pojawia się armia robotów..
W zasadzie to jestem rozczarowany bo niczym mnie ten film nie zaskoczył..
Bliźniacy byli na plus oraz stworzony Vision który idealnie wpasował się z Thorem ;D Gag z młotkiem poprostu rewelka ;D oraz sprawiał wrażenie dość potężnego :)
3D było strasznie ciemne początkowe sceny ciężko było coś dostrzec a przynajmniej takie ważnie odniosłem kino HELIOS.
Całość solidna i poziom utrzymany z poprzednich części a jednak przydałby się powiew świeżości lub inne zakończenie niż happy end.
Całość zasługuje tylko na 7/10
(po raz pierwszy nie mam ochoty obejrzeć drugi raz w domowym zaciszu)

Quagmire Quagmire 2015-05-08 7

Oglądałem w Multikinie, ale z okularami z Heliosa. Również mam wrażenie, że obraz był wyjątkowo ciemny nawet jak na 3D. Może to jednak kwestia heliosowych okularów.

MJ_MARTINO Quagmire 2015-05-08 7

Może masz racje, trzeba poczekać może ktoś napiszę że był w Multikinie i oglądał na ich okularach :)
Wówczas będziemy mieć pewność.

Współtworzą