@roksana_goly
Daisy świetna. Z Bertą to było prawdziwe starcie tytanów, a właściwie tytanic 😏. Dialogi w tym odcinku są niesamowite. "Taka przenikliwość u starożytnej laski."
Jeden z głupszych pomysłów na odcinek – rozkminy na temat kradzieży plasteliny, która miała miejsce w dzieciństwie Alana i Charliego. Aż chciałoby się rzec… my precious. 😏
Charliego gryzie w tyłek jego własne podejście do kobiet. "Boże, związałem się z samym sobą!" Brawo Charlie. W końcu skumałeś jaki jesteś naprawdę.
Średnio mnie to wszystko śmieszyło – jak kupić miłość dziecka (aż w niektórych momentach było mi żal Alana). Ale może biorę to wszystko zbyt poważnie.
Jake zaczyna tracić swój urok. Jak spojrzał na pannę Pasternak, to był cringe. Missi Pyle przekonująca w swojej roli. Wręcz przerażająca.
Pierwsze spotkanie z Herbem, który tutaj nazywa się Greg. "- Mogę się napić kawy Berto? – A kto ci zabrania?" – Berta w formie, ale potem relacja z Evelyn trochę się ociepla.
Przyznaję, że to jedna z ciekawszych produkcji jakie ostatnio widziałam. Zgadzam się z opinią poniżej o klimacie jak z Cronenberga. Na myśl przychodzi też Dorian Gray. Demi Moore idealnie dobrana do swojej roli. Myślę, że udział w tym filmie mógł jej dać do myślenia (na ulepszaniu samej siebie można się przejechać). Charakteryzacja wow. Końcówka zbyt poyebana jak dla mnie, chociaż było widowiskowo.
Genialne dialogi. Wanda Łuczycka jako nowoczesna babcia Pawła świetnie wypadła. Po tym odcinku nie patrzę na robienie konfitur tak jak kiedyś… "Kaziu, daj pani Irenie pieniądze… bo spleśnieją." 🤣
Jeden z moich ulubionych odcinków. Bohdan Łazuka jako polski joga rewelacyjny. Jak wkroczył do mieszkania Kamińskich z tą swoją miną i kwiatuszkami…. "Ja mam specjalny metabolizm, który wymaga homeopatycznych dawek alkoholu." 😏
@Asmodeusz Tutaj mam ten sam problem, wczoraj dodawałam przez to obsadę w kawałkach.