Łukasz N.

@Trikster

Aktywność

Yattâman (2009)

> centralny o 2008-12-09 22:20 napisał:
> Ja się wychowywałem na takich bajkach jak Pszczółka Maja, Reksio, Bolek i Lolek,
> Zaczarowany ołówek, Krecik, Wilk i Zając, Kot Filemon (bardzo lubię tą bajkę),
> Miś Uszatek i wiele innych których już nie pamiętam z tytułów:/ jeszcze mi się
> podobał taki program Okienko Pankracego;D fajnie, że prawie wszystko można
> oglądnąć na youtube:D i jest dostępne w sieci na rapid;p aha i git było Przygód
> kilka wróbla Ćwirka:D Matko jaki stary już jestem:/

ja z tych, co wymieniłeś lubiłem Maję, Krecika, Wilka i Zająca (ileż razy ja to z wypożyczalni kaset brałem… uhuhu). Reszty jakoś nie trawiłem, za to dziś oglądam z przyjemnością :)

Eagle Eye (2008)

> centralny o 2008-12-09 20:27 napisał:
> Film emanuje głupotą, nierealnością… powinien mieć przydzielony gatunek
> Sci-Fi. Cała ta inwigilacja, kontrola nad wszystkim strasznie mnie śmieszyła a
> po jakimś czasie zaczęła już nudzić…
>
> jak ten komputer miał bezwzględną władzę nad wszystkimi maszynami,
> urządzeniami elektronicznymi, skomputeryzowanymi… to po czort mu było uknucie
> takiej skomplikowanej intrygi w zabiciu prezydenta?
>
> Bzdury totalne ehhh…

no bo widzisz, komputer to komputer :) dla mnie nie było w tym nic śmiesznego, raczej żenada :) i nudy od początku. Jak ktoś siedział obok mnie, to niech wie, że ten człowiek, który co chwila powtarzał "boring", to ja :)

Yattâman (2009)

no coś Ty, ja tam lubiłem takie klimaty (jak byłem mały oczywiście, teraz nie wiem, jak bym zareagował). A jak już mieli w połowie serii nowe roboty, to dopiero się cieszyłem :)

Yattâman (2009)

no nieeee – kolejna animacja mojego dzieciństwa zrobiona na beznadziejny film … Zwiastun pokazuje, co to za okropność będzie :)

Życie przed oczami (2007)

no i niestety tylko, a może aż, na plus: muzyka, Uma, zdjęcia… Fabuła natomiast była tak nudna, tak przekombinowana, reżyser na siłę próbował zrobić klimat. Nic specjalnego.

Nieodebrane połączenie (2008)

i masz rację, nie ma co ściągać, szkoda kompa i czasu :)

Konopielka (1981)

i ja ten film oglądałem jako komediodramat, baaardzo mi spasował . Nie skupiałem się na innych aspektach. Film pokazuje historię, która mogła się zdarzyć w rzeczywistości. Zacofanie na wsi to przecież tak powszechna rzecz. Nie da się jednak ukryć, że niektóre teksty i zachowania… umierałem ze śmiechu.

Zaczarowana (2007)

Dostatecznie nie usypiał :)

Koniec świata (2006)

prócz jakiegoś tam klimatu to film nie ma nic. Zasnąłem po 45 minutach, a dość wyspany byłem :), rzeczywiście klapa

Wątpliwość (2008/I)

a kiedy to było… :)

Proszę czekać…