@Trikster
A może "Jądro ciemności" albo "Kłopotliwy człowiek"? Pamiętaj, nie wybieraj do matury filmów najprostszych ;) a przygotuj się z tych trudniejszych;) A skoro już o Orwellu, to "Folwark zwierzęcy"
zycze wszystkim powodzenia!
Ja daję jeden punkt mniej, obraz dobry. Troszkę mnie denerwowała muzyka, np. melodia kojarząca mi się ze Strażnikiem Teksasu, jak przeglądał raport. Co do obsady, to ja zawsze muszę pomarudzić ;). Zgoda – cały czas się coś działo, ale jak zwykle Francuzi wszystko pokazują tak jakby bez emocji, ktoś to nazwał "przygnębiająco".
Ja oddałbym głos na Pottera :)
;) – Niemcy są dobrzy w robieniu tego typu dramatów. Wkurza mnie, że jeden z lepszych niemieckich aktorów młodego pokolenia – Marlon Kittel dostał tutaj tak niewielką (jak na możliwości warsztatowe) rolę. Polecam!
ja pójdę śladami Elrosa, nie biorę więcej udziału :)
> Tomassh o 2007-12-30 23:39:00 napisał:
>
> Wspaniały pod każdym względem! Przy takich filmach można znaleźć sens w życiu ;)
> 10/10
Poważnie ???
czemu mnie to nie dziwi?
właśnie, film ma przesłanie – przestaje z seksu robić temat tabu. A poza tym, to jest prawdziwym dramatem, czyż nie? Fakt, wszystko mocno i dosadnie przedstawione.
Z tym że sam Cymański o tym nie wiedział, dopóki dziennikarz mu nie zacytował
Proszę czekać…