@Trikster
przyznaję, film ciekawy i też ode mnie 7/10. Obejrzany właśnie z powodu niechęci do tych półproduktów, o których piszesz.
już nie mów, węże i smoki były zrobione dobrze. Moje zdanie na temat filmu tutaj: http://fdb.pl/tm11532,O%C5%82uuu….html
Hm… a mi dziwnie się podobał, lubię takie produkcje i akurat problem ze świerszczami mi nie przeszkadzał :) Co do golizny, to uwierz – więcej jej w filmach zagranicznych.
Mr. Brooks do momentu, w którym umawia się z tym fotografem na morderstwo. Potem zasnąłem :) Wszyscy polecają obejrzeć dalej, a ja za niego jakoś nie chce się wziąć:). Charlie i fabryka… – lubię taki klimat. Był też Joe Black, który mnie zachwycił. D-Wars – beznadzieja.
> justangel o 2007-12-26 21:14:59 napisał:
>
> a z jakiego gatunku?
z jakiegokolwiek :), wczoraj oglądałem Blood & Chocolade, takie denko…