@Trikster
oczywiscie, ze widze w tym czarna komedie :) chora czarna komedie
obejrzałem jeden odcinek i szczerze mówiąc – nie będę oglądał dalszych. Dla mnie jest najprościej mówiąc- chory.
;)mtroche mi to zajelo, dzieki
"Powiedziała babcia i wpadła pod tramwaj"
centralny, ja nie krytykuje Twojej wypowiedzi, ja mam po prostu inne zdanie na temat filmu. Transformersow tez obejrzałem z tych samych powodow, co d-war, myslisz, ze oczekiwałem filmu oscarowego? Zapewniam Cię – nie masz zdolnosci czytania w myslach. To że mam odmienne zdanie niż Ty, to znacczy , ze jestesmy zupelnie innymi ludzmi i innych rzeczy wymagamy. Uwierz, nie atakuję, a Ty nie jestes pepkiem swiata. Pozdrawiam
Arcydzieło – Oglądałem po raz któryś i dalej uważam, że ten obraz to film wybitny.
no centralny, absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Efekty były jak najbardziej ok, ale o fabule lepiej nie dyskutować. Film jest praktycznie jej pozbawiony. Wąż, który jest szybszy od samochodu, nie potrafi dogonić zwykłych śmiertelników. Żenada. Aktorstwo to mniej więcej na takim poziomie, jakby wziąć przechodniów z ulicy i kazać im zagrać w filmie. Widać też "papugowanie" po P. Jacksonie. Myślę, że ten kto widział, wie o co chodzi. Nie wiem, gdzie był reżyser, na wakacjach, czy może był odwrócony do planu i słuchał muzyki?? A scenarzysta? Hm… Chyba go nie było, a pomysły rodziły się już na planie. Nie polecam. 2/10
> centralny o 2007-04-23 10:58:22 napisał:
>
> Heh ja nie porównuje tego filmu z "Królestwem Niebieskim" lub "Gladiatorem" po
> prostu spodziewałem się czegoś bardziej historycznego jakiegoś podobieństwa
> do tych 2 wymienionych prze zemnie filmów. Tym bardziej, że wcześniej nie
> czytałem nic o tym filmie, gdybym sie uświadomił to inaczej bym do niego
> podszedł, chyba rozumiesz?? Po oglądnięciu przekonałem się, że jest z tym
> filmem tak jak jak go opisałeś czyli zwyczajna bajeczka, która nie twierdzę,
> że nie dostarczyła mi wiele rozrywki. A po przeczytaniu komiksu z samej
> czystej ciekawości, nawet się cieszę, że wcześniej go nie czytałem tylko
> zacząłem wpierw od filmu. Powiem tak dziwnie się czyta komiks po
> oglądnięciu filmu "300" ponieważ wszystko jest tak samo, teksty, akcja…
Jeśli rzeczywiście nie zauważyłeś ani grama historii, to chyba nie rozmawiamy o tym samym filmie. Fakt, to był film na podstawie komiksu, ubarwiony, bo ubarwiony, ale część prawdziwej historii była. A którego to filmu historycznego się nie koloryzuje? HM? Z Aleksandra zrobili największego rozpustnika, falanga była źle przedstawiona, wszystko dla widowiska i kasy. Takie jest kino amerykańskie. I nie mów, że "Królestwo Niebieskie" to film czysto historyczny, bo pęknę ze śmiechu. 300 nie jest jakimś specjalnie wybitnym filmem, ale warto go obejrzeć.
> Trophy o 2007-12-14 18:31:06 napisał:
>
> Na fdb liczy się średnią ważoną bodajże. :)
dokładnie tak
Proszę czekać…