Rzeczywiście przypomina gwiazdora rocka na emeryturze.
Słaby reżyser!
Dobry teaser. Cieszę się, że ta rola przypadła Jamesowi Franco. Aron Ralston miał dużo szczęścia.
"Przyjaciele" to nie to samo, jasna rzecz. Jednak sam Joey też dał sobie radę. Wszystkie odcinki na bardzo dobrym poziomie. Wprowadzono wiele fajnych i zabawnych postaci, np. Bobby – zawsze jak się pojawia na ekranie to wiadomo, że będzie ubaw.
Bezapelacyjnie Zegers!!
Do Oscara?? Ciekawe.
> Czort o 2010-08-22 20:52 napisał:
> Po pierwsze fdb
> ma za mało ludzi, którzy się zajmują serwisem. Od początku pracuję tu 2 Grześków
> i Anita przez moment i tyle, a taki FW i Stopklatka zatrudniają ponad 20 osób,
> którzy pracują nad rozwojem, marketingiem itp.
To prawda, z tym, że Stopklatka zapewne więcej zarabia i ma za co zatrudnić te 20 osób.
Proszę czekać…