Nie wiedziałam, że będzie kolejny sezon "Gotowych na wszystko". Z tych nowych seriali najciekawszy wydaje się "The Event". Ciekawe ile z nich zostanie przerwanych.
Ze względu na wielki sentyment jakim darzę trylogię, to przyznam, że nie mogę się doczekać czwórki.
Jedynka tyż!!! ;-)
Ma to "coś". – Tematyka jest znana, ale bardzo ważna. Film pokazuje jak ciężkie bywa zaakceptowanie samego siebie. Jednak nie tylko przez siebie, ale też przez rodzinę.
Fabuła jest opleciona klimatyczną i głęboką muzyką, która odgrywa bardzo ważną rolę w filmie.
Ciekawie zrealizowany dramat z intrygującymi bohaterami.
Warto.
Pewnie będzie tak samo jak z odtwórcą samego Spider-Mana. Wybiorą kogoś całkiem innego, nie wymienianego wcześniej jako kandydata.
Dokładnie to samo czułam po obejrzeniu pierwsze sezonu. Każdy odcinek zaskakiwał czymś nowym i znowu byłam w kropce. Po całym sezonie nadal jestem w jeszcze większej kropce. Teraz tylko drugi sezon.
Zgadzam się. Unikatowy i dobrze zagrany, ze świetną kreacją Aarona. Jak najbardziej na TAK!
- Quentin Tarantino – uwielbiam jego umysł i to jak potrafi wpłynąć na aktorów, wyeksponować ich talent.
- Stanley Kubrick – prawie każdy jego obraz potrafi wpłynąć w dużym stopniu na człowieka i zostawić ślad.
- Tim Burton – za dziwaczność jego filmów, w dobrym tego słowa znaczeniu.
- David Fincher – dwa słowa: "Podziemny krąg".
Te, która najbardziej na mnie wpłynęły i wciągnęły:
- "Buntownik z wyboru",
- "Podziemny krąg",
- "Dzień świra",
- "Pulp Fiction",
- "Truman Show",
- "Gran Torino",
- "Dziewiąte wrota",
- "Mechaniczna pomarańcza",
Też obejrzałam dzisiaj. Ot taka komedia romantyczna. Przewidywalna i mało śmieszna. Dużo takich jest.
Proszę czekać…