To dobrze. Nie ma co kombinować, tylko zostawić tę postać w spokoju.
Fajnie jakby pojawił się Pingwin. Ciekawe kto by go zagrał… Hmm…
Pierwszy sezon genialny. Trzeci był najgorszy, Adamik spierdzieliła sprawę. Vega był najlepszym reżyserem tego serialu. Warto dla charakterystycznych postaci. Dla Grabowskiego i Dorocińskiego wielkie brawa! Postać Nielata też świetna! Podobały mi się sytuacje, gdzie śmiali się z Barszczyka. To taki niedorajda. Haha.
Zapowiada się fajnie, bo fajna obsada.
Jedyne co spowodowało grymas na twarzy, to Jack Black sterujący łodzią na środku oceanu. Strasznie sztucznie to wyszło.
Fakt, że ten młoteczek dziwny. Najbardziej podoba mi się tarcza Ameryki. :D
Od tamtego momentu słucham jej muzyki i jestem zachwycana. Najnowsza płyta to strzał w dziesiątkę. Trochę bitu się pojawia, ale mnie to nie zraża. Polecam
http://www.imdb.com/title/tt0114369/soundtrack – tutaj masz listę piosenek z tego filmu. Zdarza się, że pomijane są niektóre. Radzę przesłuchać każdą po kolei.
Niestety miał już mało czasu. Choroba dała się we znaki. Szkoda…
Po co? Pytam się – po co? Niech lepiej ludzie do-oglądają sobie oryginał, a nie jakąś nową wersję. Pewnie jeszcze zrobią z tego coś na podobieństwo "High School Musical".
A "Footloose" to nawet nie jest musical!! To film muzyczny!!!
Dobry – Film utrzymany w dosyć spokojnym tonie, ale pomimo tego nie nudził mnie, głównie przez ciekawy scenariusz. Niektórzy się czepiają, że ludzie obecnie nie używają takiego języka i scenariusz jest przez to płytki, a ja uważam, że właśnie taki język wciąż jest obecny w życiu.
Dobre role Firtha, Moore i Goode’a. Pomimo że kobieta została przedstawiona w sposób wybrakowany, nie obraziło mnie to. Zresztą to tylko jedna kobieta.
Podobały mi się retrospekcje. Ogólnie dobry film i warty obejrzenia. Nie ma w nim "obrzydliwych scen z gejami".
> juskowiak o 2010-05-30 16:41 napisał:
> bez echa??
Tak. Czy ja niewyraźnie napisałam?
Proszę czekać…