Dziwny filipiński erotyk, z zakończeniem rodem z thrillera, ale aktorsko to totalne dno. Rozwaliła mnie starsza babka która jakieś kung fu odwalała przy próbie kradzieży XD
Głupkowata komedia nie mająca prawie nic wspólnego z grą… jedynie parę scen mnie rozbawiło jak ta z kotem.
Ekranizacja komiksu, jak komiks mi się podobał, tak jako film nudziły te historyjki, najlepsza to 3 i 5 bo czuć było jakąś grozę.
1 skojarzenie z filmem to Tarantino, bardzo w jego stylu film, pełno postaci i każda chce kogoś ubić. xD Zakończenie to mocno odjechali :D
Malutki akcent polski w tym filmie występuje w postaci polskiego sądu, a rodzinka to udana, zwłaszcza zakończenie w willi xD
Do 1 startu nie ma, tu prawie nic się nie dzieje, dopiero na sam koniec jakaś akcja się zaczyna i zaraz koniec filmu.