Aktywność

Sceny z Rayem najlepsze, idzie się zdrowo uśmiać na jego tekstach w stronę zombie xD

Ciężki w odbiorze film, frustruje to ze taka menda żadnej kary nie poniosła za wykorzystywanie niepełnosprawnej kobiety, zakończenie to jakieś dno.

Rozpierducha spora, chodź głupot cała masa, jak strzelanie na parę metrów do siebie i żadna ze stron nie trafia xD, ale dobrze się oglądało, to najważniejsze.

Dopiero po jakichś 30-40minutach filmu postanowiłem sprawdzić, co za idiota odpowiada za niego, i nie zdziwiło mnie, Żuławski, najbardziej chory reżyser z pl. Kobiety to bardzo piękne wyrwał do filmu, ale smutne to do jakiej chorej gry aktorskiej zmuszał je… ani trochę taki styl przedstawienia, teatru do mnie nie przemawia, bo filmem to ciężko taką szopkę nazwać.

Mało ciekawych bohaterów, bo musieli ich uśmiercić, ja nie wróżę ze to będzie największe widowisko przyszłego roku, bo marvel po ostatnich avengersach się stoczył i to solidnie.

Błogość (1985)

Dziwny film, miejscami zdrowo porąbany.

Najlepsza część z serii, najwięcej akcji, chodź wspólnego z poprzednimi częściami to praktycznie nic nie ma, prócz głównego bohatera.

Ciekawy film, chodź mógł być o tą 1h krótszy, trochę inne spojrzenie na temat podróży w czasie, znany z innych filmów, seriali czy książek.

Praktycznie powtórka z 1…

Future Force (1989)

Średni film, chodź pośmiać się można, jak jadą obok siebie i trafić nie mogą xD Też fajnie się oglądało młodego Carradina, sam ten film dźwigał praktycznie.