Dobry dramat z bardzo dobrymi rolami Costnera, Quinna i Stowe.
Niezły western, chodź wolno się rozkręca.
Pełno bzdur nielogicznych, chodź ogląda się dobrze.
Kolejny gniocik od Asylum, tym razem przez trzęsienie ziemi pani prezydent zostaje uwięziona pod gruzami białego domu, a grupka debili stara się zażegnać kryzys xD Ochrona białego domu mocno uboga :P
Tragedii nie ma, nie trzyma tak w napięciu jak 1 część, aktor głównego bohatera słaby, ale ma swoje momenty jak dokowanie w porcie xD
Spodziewałem się mocnej komedii, a dostałem zaledwie niezłą, parę scen mnie rozbawiło, ale jak na taką obsadę to za mało śmiesznie było, chodź seans przyjemny.
Wyjątkowo ta część mi się spodobała, głównie za sprawą Samuela który jak walnie tekst to rozwalał mnie za każdym razem xD Też fajnie wykorzystali starego shafta, dziadek ma dalej ikre.
Sporo śmiesznych scen zwiastun zdradza, ale parę w zanadrzu film jeszcze ma, najlepsza finałowa w szpitalu xD
Bardziej mi podobał się od poprzednich filmów, Samuel idealnie pasuje do tej roli, szkoda ze bardziej nie wykorzystali starego shafta, zakończenie mnie zaskoczyło, ale i bardzo spodobało.
Niezły familijny film poszukiwania skarbu, zakończenie ciekawe.
Proszę czekać…