Przez większość filmu zaledwie niezły, ale ostatnie 40min filmu dużo ciekawsze. Nie powiedział bym ze to kino świąteczne, bo dopiero na sam koniec trochę świątecznego klimatu.
Kolejna część uniwersum star treka przenosi nas za barierę, finał nietypowy, bo z elementami horroru :D
Dobrze się oglądało, przez większość to film przygodowy na morzu, tytułowy biały szkwał wyjątkowo efektownie nakręcony, bardzo dobre aktorstwo Bridgesa jak i młodych aktorów.
Temat dobry, ale wykonanie słabe, na co ten wątek z sektą… jedyny na prawdę dobry moment to zakończenie, miło rzeź bydlaków się oglądało.
Najlepsza część z trylogii, sporo dramatu, super cgi, muzyka, piękne zdjęcia. Małpy bardziej ludzkie od ludzi w tej części, smutne zakończenie.