Podobny do 2 części, jedynie brakowało mi klimatu Hong Kongu, nie było czuć ze bohaterowie w nim przebywają, prócz paru scen z chinkami.
Pewnie mocno się powtórzę, ale największy minus tego filmu to dialogi, 5 przez 10 rozumiałem co oni gadają… Najwidoczniej za biedni na głupie napisy byli. Polska to chyba jedyny kraj, który uważa ze nasi znają każdy język świata, w bardzo wielu produkcjach mają w dupie dać napisy do obcych języków, czy mówionych gwarą jak tu, jedynie w tv jak puszczą to idą o rozum do głowy i napisy dają. A to producenci powinni dupę ruszyć i te napisy robić, a nie potem telewizja. Sam film też nic specjalnego, ma 2 połowy, 1 skupia się na wygłupach Pawlaka, a 2 na 2 wojnie światowej, brakowało mi bardzo samego Kargula, bo niby to film Sami Swoi, ale skupił się w 80% na Pawlaku, którego to już całkiem za grosz nie rozumiałem, w porównaniu do innych.
Udany film z uniwersum Kaczych Opowieści, za dzieciaka to głównie komiksy czytałem z tego uniwersum.
Do połowy filmu miałem dać 6, ale 2 połowa to mnie mocno irytowała, wartość kobiety w tym filmie sprowadza się do dawania tyłka każdemu jak leci… Te 5 gwiazdek to za świetną tytułową piosenkę i bardzo piękne kobiety.
Doceniam za wkład jaki ten film włożył w kino animowane. Też chyba jest to 1 film, w którym Aladyn występuje.
Zdecydowanie za długi film przy tym, co oferuje, niezbyt jak dla mnie ciekawy historyczny okres w ratowaniu tych manuskryptów. Sceny batalistyczne mocno ograniczone, czasami strzały lecą, trochę pomachają mieczykiem jak cepem i tyle, najwidoczniej budżet do minimum był ograniczony, aktorsko to też mocno przeciętnie.
Moje 1 spotkanie z tą serią, na duży plus muzyka, wyjątkowo wpada w ucho, panie też całkiem ładne. Fabularnie i aktorsko słabo wypada.
Będzie mi brakować tej serii, bardzo polubiłem te przygody Ip Mana, Donnie Yen będzie mi zawsze się kojarzył z tą serią, zdecydowanie jego najlepsza kreacja.