Bardziej teatr, aniżeli film, fajnie się oglądało, choć po godzinie filmu powoli te same miny Funesa nudziły.
Zły nie jest, choć sporo głupot zawiera, jak wielcy bohaterowie prawa FBI którym niebo na łby się wali, ale ganiają poszukiwanego XD
Tym razem Egon na własną rękę działa, ale i tak 2 idiotów wszystko zepsuła :D Harry jako abstynent udany :D
Po nawiązaniach do komedii Dantego spodziewałem się więcej dziwnych scen jak oranie w supermarkecie, a praktycznie ich nie było… jedna wielka nuda…
Kolejny film nf którego 1 części nie mieli :D, razi w oczy te pg13, ale tragedii nie było, dobrze się bawiłem oglądając te dziecinne kino :D