Jeżeli ktoś gustuje w horrorach to napewno nie może narzekać Film przyciąga uwagę od pierwszej chwili do ostatniej Obejrzałem go kilka razy jak i pierwszą część Swietną robotę fabuła jak i montaż po prostu swietny. Jeden z najlepszych horrorów jakie w życiu widziałem.
Czy oglądał ktoś "ZłOŚLIWE DEMONY" stary horror ale właśnie dlatego szczególnie polecam w ocenie dałbym mu podobną notę co SAW 2(PIŁA 2)
e tam film w porownaniu do jedynki byl raczej standardowy ;] krew krew i flaki ;] ogolnie byl nawet czesciowo calkiem śmieszny ;] choc mnie wiekszosc tych nowych horrorow bardziej smieszy niz straszy ;]
LOL
Czy jestem straszną ignorantką?
Niech Ci będzie, o ile poprawi Ci to samopoczucie :))
Natomiast ja odnoszę wrażenie, że Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
To, iż w latach 80-tych zbierał laury nie zmienia faktu, iż teraz nie robi nic.
Od jakiegoś czasu zamiast wystepować na scenie, występuje ewentualnie w sądach, albo na łamach brukowców. Więcej można się dowiedzieć o jego nowych ekscesach, niż posłuchać jego nowych płyt.
O ile Ty nazwiesz to prężnym rozwojem kariery zawodowej, to jako zadowowy muzyk ma mam nieco inną opinie na ten temat ;-)
Jak na miarę tego, jaki to jest talent, uważam, że zmarnował ostatnie 10 lat.
Gdyby takie osiągi miała "Ciota" Rabczewska, to ja uznałabym, że osiągnęła szczyty, natomiast ona mogłaby nareszcie zrealizować swoje pogróżki i publicznie zsikać się w majty ze szczęścia.
Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam, a zrozumienie przyjdzie z czasem ;P
BTW – np. jest taki film: "Moonwalker" – tam sobie można zobaczyć jak śpiewał i tańczył jako gnojek, z zespołem "Jackson Five" :))
Naturalnie Michael jest królem niekwestionowanym, nawet jako zmarnowany talent, któremu Ciocia może co najwyżej gotować zupy pomidorowe.
"Smooth Criminal" uważam osobiście za najlepszy video clip w historii entertainmentu, z genialnie zatańczonymi i wyreżyserowanymi scenami zbiorowymi, stylizowanymi na musicalach z lat 50-tych, nota bene.
raczej nie bardzo – Mam wrażenie, że twórcy filmu nie wykorzystali w pełni potencjału intrygi, którą nakreślili. Do samego końca zastanawiałem się, dlaczego bohaterowie ze sobą nie współpracowali. Ale teraz już wiem. Brak logiki w ich działaniach był pretekstem do pokazania okrucieństwa i litrów krwi. Szczerze mówiąc liczyłem na coś więcej. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ten film na IMDB otrzymał 7 gwiazdek. Nawet zaskakujące zakończenie w stylu M. Night Shyalaman’a nie jest ich warte.
departed, children of men, breakfast on pluto i transylvania – to moje premiery :) transylvanie polecam tylko fanom gatlifa innym sie nie spodoba :) w weekend zobacze sobie breakfast on pluto bo tylko to uda mi sie zdobyc a reszta jak dojdzie do jeleniej :)
a co to znaczy …non kinówka… ???
to nie był jeden aktor ale bylo ich aż czterech liczących sie w rankingu….więc nie mow ze film byl slaby….bo skoro cztery gwiazdy obecnego filmu grają w tym samym filmie to coś musi byc nie tak……(obstawiam twój gust)
> pietruch o 2006-10-26 17:28:34 napisał:
>
> Uwielbiam ten kawałek :d
> A jeżeli chodzi o fajne wykonania piosenek to zobaczcie to:
> http://www.metacafe.com/watch/170944/amazing_11_year_old/
> http://www.metacafe.com/watch/171360/amazing_14_year_old_talent/
kapitalne głosy, rzeczywiście
Whitney Houston wysiada
> http://www.metacafe.com/watch/166081/hip_hop_a_capella/
ci też dają radę ;)
> wolfie o 2006-10-26 17:47:14 napisał:
>
> Tą panią pewnie wszyscy znają:
> http://www.youtube.com/watch?v=_HYxQfZ_uSE (coś spokojnego)
Śmieszny ten mim, ale ona to raczej nie śpiewa :P
> wolfie o 2006-10-26 17:10:30 napisał:
>
> Nie zgadzam sie z toba Yasha, uwazam ze Michael wykorzystał swój talent jak
> nikt inny.
W wieku 6 lat śpiewał lepiej, niż większość ludzi na świecie, w wieku dorosłym, gdy ludzie dopiero zaczynają karierę, on praktycznie ją zakończył, a ty twierdzisz, że on wykorzystał swój talent, jak nikt inny?
Przecież to prawie wrak człowieka.
BTW – jaką jego nową płytę słuchałeś ostatnio?
Proszę czekać…