Ja tylko mowie jak to zabrzmialo. IMO czas nie ma nic do rzeczy, nam przeciez dodanie obsady tez zajmuje troche. Moim zdaniem wiecej dobrego bedzie niz zamiast 100 innych tytulow i plakatow ktos zatwierdzi 10 obsad… A konkursy i wspominane gdzies na forum rankingi wcale tu nie pomagaja (tak samo jak kary 50pkt).
Skoro Kod wzbudził takie kontrowersje to co dopiero będzie przy Aniołach. Osobiście uważam tę powieść za lepszą od Kodu i bardzo mnie cieszy że zostanie przeniesiona na ekran, oby tylko w miarę wiernie i bez uproszczeń.
Z komediowych to rewelacyjne SKRZYDŁA i stare odcinki M.A.S.H.
Z obyczajowych: Ostry Dyżur i Przystanek Alaska
Sensacja – odkrycie ostatnich miesięcy PRISON BREAK
S-F: Po Tamtej Stronie, Surface
ja tam wole samochody Bonda ;P
> carmin o 2006-05-19 21:07:31 napisał:
>
> weryfikacja plakatow jest latwiejsza…
I co z tego? Nikt nie mowil ze weryfikowanie jest proste. Chcialbym tylko zauwazyc ze przecietny uzytkownik serwisu szukajac informacji o filmie gdzies ma plakat czy inny tytul a w obecnej chwili niestety jedynie to mozna znalezc przy wiekszosci dodanych tytulow. Rzeczy ktorych ludzie najczesciej chca sie dowiedziec to 1) o czym jest ten film 2) kto w nim gra. Moim zdaniem opisy i obsada powinny byc priorytetem dla werifikatorow a dopiero pozniej obrazki.
hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10
hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10pzdr
Proszę czekać…