Aktywność

Malice (1993)

SPOJLER → Wątek z mordercą studentek gorszy od tego małżeńskiego, chociaż na widok Tobina Bella z "Piły" ciary. Nicole Kidman jako socjopatka świetna (prawie jak Pike w "Zaginionej dziewczynie", ale nie z takimi pomysłami). Młodziutka Gwyneth w roli studentki z uroczą bezczelnością.

Ty będziesz następna (2009)

Slasher w typie – ujdzie w tłoku. Z klasykami gatunku bez porównania. Z poziomem aktorstwa różnie (duże rozczarowanie córką Moore i Willisa). Szkoda Carrie Fisher do czegoś takiego.

Brian O'Halloran (I)

Znakomity!!! Super się odnalazł w filmach Kevina Smitha. W serii Clerks jest genialny. Są też inne produkcje, w których pokazał się z dobrej strony.

Gdzie jesteś Amando? (2007)

Szczerze, to Caseya widziałam raptem w kilku filmach, a najbardziej zapisał mi się w pamięci epizodem w "American Pie". Nie do końca potrafię ocenić poziom jego aktorstwa. Bardziej w świadomości zapisuje mi się jego starszy brat, a tutaj z byciem drewnianym jest różnie. Wolę go jako twórcę z drugiej strony kamery, niż aktora.

Suma wszystkich strachów (2002)

Średnie i to bardzo, już jako Jack Ryan lepiej pasował Ford (Czas patriotów). Przeczytałem wiele książek Clancego z cyklu o Jacku Ryanie, i ta ekranizacja jest chyba najgorsza, albo prawie. Szkoda czasu.

Dogma (1999)

Pamiętam jak dawno dawno temu obejrzałem ten film ze znajomymi (już był kultowy w pewnych kręgach), to szczena mi po prostu opadła! Obok pierwszych Clerks kwintesencja specyficznego humoru Smitha. REWELACJA! Koniecznie muszę odświeżyć. Sam pomysł by Bogiem była kobieta i to jeszcze odgrywany przez naną swego czasu kanadyjską wokalistkę, to już jest bomba!

Kevin Smith (I)

Od pierwszego Clerks wszystko się zaczęło. Jeden z najbardziej oryginalnych reżyserów komediowych wszech czasów (nie tylko komediowych). Nie wszystkim pasuje jego humor, mi bardzo.

Jason Lee (I)

Rewelacyjny aktor komediowy. Ma swój nie powtarzalny styl! Faktycznie, jak Redox napisał poniżej, doskonale się wpisał w komedie Kevina Smitha. Daję mu 9 bez dwóch zdań.

Gdzie jesteś Amando? (2007)

Wydaje mi się, że miała właśnie wku…wić. Taki chyba był plan. :) Mnie też zdenerwowała ta postać, ale za to jak odegrane! Bardzo dobry film, a Affleck, wbrew opiniom to wcale nie drewno aktorskie. :)

James McAvoy (I)

Kolejny znakomity brytyjski aktor. Prawdziwa szkoła angielska. Takie role jak w Ostatnim królu Szkocji, Pokucie, czy wreszcie w Brudzie na stałe zapadły mi w pamięć!!!

Proszę czekać…