Słabe. Ani to komedia, ani sensacja. Do tego jeszcze Ashton Kutcher, w którego zdolności aktorskie mocno wątpię. W miarę w tym wszystkim błyszczy jego partnerka Katherine Heigl.
Dobra ekranizacja powieści Agathy Christie. Co prawda nie czytałem, ale klimat tej pisarki jest. Typowa dobra angielska produkcja, prawie że z epoki. Stamp i Close super, Max Irons spisał się dobrze.
Cóż, przeciętny reżyser. Filmy w jego reżyserii ani nie błyszczą, ale też nie są jakieś słabe. Niektóre są nawet niezłe.
Ciekawy komediodramat kryminalno-sensacyjny z doborową obsadą i dobrą reżyserią Sydneya Lumeta. Dziadek, ojciec i syn i wielki skok. Miło się ogląda.
Zasadniczo to dobry reżyser i scenarzysta. Większość filmów jest na poziomie, a scenariusze nawet wyżej. Potknięcie to Rycerz króla Artura.
Tak jak słaba jest jego muzyka, tak i słabe jest aktorstwo. Ale przynajmniej nie denerwuje swoimi rolami w filmie, jak co niektórzy inni, za co ma ode mnie czwóreczkę. :)
@SZWARC_CHARAKTER Podpisuję się pod tym wszystkim co napisałeś ze szczerego serca. To był przełomowy film. Wspomniałbym jeszcze takie filmy tego reżysera, jak Niespotykane męstwo z Gene Hackmanem, czy wczesny film Na krańcu świata.
Za wiele to gość na koncie scenariuszy nie ma, przynajmniej w naszej filmografii, ale te co są to niestety średnie. Szczególnie do filmu Ofiara spełniona.
Jakiś taki strasznie nierówny ten reżyser jest. Jest trochę słabych i średnich produkcji, ale jest też kilka wyróżniających się, jak Juliusz Cezar, czy chociażby debiut My dzieci z dworca zoo. Daję więc szóstkę.
Ten pożal się Boże reżyser to jakiś profan i partacz. Sprofanował kultowy serial ALF, kultowego Mistrz kierownicy ucieka i stworzył bardzo średni film Attyla. Słabo panie kolego.
Proszę czekać…