SZWARC_CHARAKTER
SZWARC_CHARAKTER

SZWARC_CHARAKTER

@SZWARC_CHARAKTER

Płeć
Mężczyzna
Punkty
2758 za dodawanie
Poprawność dodawania
Z ostatnich 30 dni: 100,0% (10 treści)
Z ostatniego roku: 97,7% (733 treści)
Dołączył
grudzień 2024 ( ostatnia wizyta)
Ostatnio ocenione Filmy Osoby
Listy

Ulubione

Obejrzane

Ulubione

Do obejrzenia

Nie interesuje

Aktywność
Netflix wycofuje się z wyścigu o Warner Bros. Discovery!

@Bercik022 Tworzyliby kinowy kontent według własnych streamingowych standardów, a te niedawno w bardzo przystępny sposób objaśnił Matt Damon przy okazji premiery filmu "Łup". Produkcji, która oczywiście miała swoją premierę w Netfliksie, a nie w kinach. Polecam się z jego opinią zapoznać i wyciągnąć wnioski. Przypominam też o planach Netflixa, który zamierza przycinać format obrazu poszczególnych filmów żeby dostosować tzw. pionowe video do standardów… smartfonów. Netflix ma za nic kina, dla niego target stanowią użytkownicy internetowi. Dla szefów Netfliksa kina nigdy nie były priorytetem, widać było to po ich wypowiedziach, ale też na początku roku media branżowe rozpisywały się o skróceniu wyłączności filmów w kinach, o zaledwie 17-dniowych okienkach przeznaczonych na dystrybucję kinową. Dlaczego? Bo priorytetem Netfliksa jest sam Netflix, czyli ich platforma streamingowa, która nigdy nie była dodatkiem jak HBO dla Warnera lecz stanowiła główny cel.

Netflix wycofuje się z wyścigu o Warner Bros. Discovery!

@KorbenDallas Dokładnie. Hollywood po czasach makkartyzmu stopniowo zaczął skręcać w lewo, a to co widzimy w ostatnich latach to już objawy wręcz ultralewicowe. Wystarczy zerknąć na ten narzucony odgórnie szablon, wytyczne, które trzeba spełnić żeby dany film liczył się w oscarowej rozgrywce, gdzie promuje się LGBT, różnorodność, kobiety, etniczność i tego typu lewicowe kanony mody, a potem mamy właśnie takie kwiatki jak 16 nominacji dla "Grzeszników". Dla mnie takie historie to nic innego jak zaniżanie poziomu Oscarów, bo w kinematografii powinna liczyć się przede wszystkim wolność. Wolność twórcza, wolność słowa, nazywajcie to sobie jak chcecie. Jakby wziąć pod uwagę obecne wytyczne władz akademii i taki szablon zastosować do największych oscarowych arcydzieł amerykańskiej kinematografii to okazałoby się, że żadne w swoich złotych latach nie zasłużyło na Oscary, bo w większości z tych filmów twórcy mieli za nic LGBT, różnorodność czy etniczność. Kierowali się własnym rozumem, a nie rozumem jakichś odklejeńców. Jakby tego mało na wspomnianej gali rozdania Oscarów nie brakowało w ostatnich 10-15 latach wątków politycznych. Pamiętacie wystąpienie żony Obamy? A kojarzycie może nagrody zwane "Czarnymi szpulami", gdzie wyróżnia się tylko i wyłącznie czarnoskórych artystów? Wyobrażacie sobie, że w dzisiejszych czasach mogłaby powstać przeciwwaga dla "Czarnych szpul" promująca tylko białych artystów? Taka inicjatywa z góry zostałaby posądzana o rasizm. Z tych i innych powodów cieszę się, że wajcha przesunęła się w drugą stronę, bo tych absurdów nowego Hollywood było w XXI wieku, a zwłaszcza w ostatnich latach stanowczo za dużo. 16 nominacji dla "Grzeszników" to dla mnie symbol zaniżania poziomu kinematografii. Nic więc dziwnego, że seriale na naszych oczach wypierają filmy, streamingi wypierają kino, wielkie studia filmowe jak Warner Bros. są zadłużone, Oscary corocznie tracą oglądalność… No właśnie. Kiedyś oglądając w TVP transmisje oscarowe to były wydarzenia przez wielkie W. Na czerwonym dywanie znało się wszystkie te sławy kina. Dziś większości albo nie kojarzę, albo nie robią na mnie żadnego wrażenia, nawet wśród nominowanych często nie wiem z kim mam do czynienia. Zupełny zwrot o 180 stopni w stosunku do lat 90. XX wieku gdzie oscarowe piątki w wielu kategoriach to była absolutna waga ciężka. Dziś często ma się wrażenie, że nagrody wygrywają przypadkowi ludzie i dostają je za byle co. Jakby mi ktoś powiedział teraz: powiedz mi kto wygrał rok temu Oscary za role pierwszo i drugoplanowe to miałbym z tym poważny problem mimo, że od lat należę do tych jeleni, którzy oglądają te transmisje na żywo.

Netflix wycofuje się z wyścigu o Warner Bros. Discovery!

@Bercik022 Bezpieczniejszą, ale na pewno nie dla kin, bo Netflix to taki fast-food świata rozrywki. Ich domeną są seriale i co najwyżej produkcje dokumentalne. Produkować filmów fabularnych jednak nie potrafią, przeważająca ich liczba to straszne gnioty. Strach takiemu podmiotowi dawać na utrzymanie taką legendę jak WB. A co do pierwszego zdania to amerykański nepo baby adoptuje i przygarnie polskie resortowe dzieci. Brzmi to jak scenariusz na film familijny rodem z Hollywood :D

Proszę czekać…