Aktywność

Sean Penn (I)

Doceniam to, co zrobił jako reżyser, ale dla mnie to przede wszystkim świetny aktor, który ciekawie się rozwijał przez kolejne dekady. W "Stanie łaski" był genialny. Albo jak grał na gitarze w "Słodkim draniu" strzelając ten swoje miny… Chciałabym go jeszcze kiedyś zobaczyć w czymś dobrym.

Sam Rockwell (I)

Charyzmatyczny i niesamowicie wszechstronny aktor. Czy to komedia, horror czy dramat, zawsze jest tak, że absolutnie kupuję każdą wykreowaną przez niego postać. Potrafi zagrać tak, że odpycha całym swoim jestestwem ("Zielona mila") i tak, że przyciąga jak magnez i myślisz sobie wow…

Nic śmiesznego (1995)

"Każdy mój dzień składa się z jakichś takich gówien. No każdy." 😏 – Jedna z najlepszych ról w karierze Cezarego Pazury i jeden z tych filmów, które człowiek zna na pamięć. Sceny typu "ja tu na deszczu, wilki jakieś!" to mistrzostwo.

102 minuty, które zmieniły Amerykę (2008)

Dokument, który powinien obejrzeć KAŻDY człowiek. Zlepek filmików kręconych z ręki przez ludzi, którzy byli świadkami tego wszystkiego. Patrząc na to chce się wyć. Papier wylatujący z jeszcze stojących wież, wszechobecny dźwięk syren alarmowych, ludzie wyskakujący z okien WTC… Nie potrafię sobie wyobrazić, co musieli czuć ci wszyscy, którzy widzieli to na własne oczy. Zostawiam ten dokument bez oceny, bo jak można ocenić coś takiego? Moim zdaniem nie da się. BTW Polecam najlepszą i najbardziej poruszającą książkę o 11 września z tych wszystkich, które przeczytałam – "Dzień, w którym zatrzymał się świat" Mitchela Zuckoffa. Rozdziera serce.

Tata do pary (2011)

Zgapa z "Tylko mnie kochaj", ale o wiele lepsza. Lepsza historia, lepiej zagrana, z fajnym poczuciem humoru. Til Schweiger po raz kolejny na ekranie z córką Emmą tworzą zgrany duet.

Rok pierwszy (2009)

Kolejny film, który miał ponieść Jack Black. Moim zdaniem nie wyszło. To jest aktor, jak Cage, który potrzebuje dobrego reżysera i scenarzysty i wtedy jest co najmniej dobrze, a czasami znakomicie. A tak się rozdrabnia na średnie produkcje.

Nacho Libre (2006)

Kolejny film z takim sobie scenariuszem i reżyserią, który ciągnie do góry nieceniony Jack Black. Ale czy powinien grywać w takich produkcjach. No nie wiem. Szkoda tego aktora.

Lord of the Piercing (2002)

Bardzo dobra i ciekawa krótkometrażówka z udziałem mojego ulubionego Jacka Blacka w roli elf Jack :) Ma gość dystans do wszystkiego. Ciekawy udział aktorki Sarah Michelle Gellar. Pomysłowe!

Aligator (1980)

Całkiem niezły animal attack, chodź aligator mocno karykaturalnie wyglądał :D ale i tak lepiej jak w produkcjach Asylum xD

Jack Black: Spider-Man (2002)

Rewelacyjna krótkometrażówka. Widać, że mój ulubiony aktor Jack Black ma spory dystans do siebie. Podobnież Tobey Maguire, który pozostanie dla mnie najlepszym Spidermanem.

Proszę czekać…