Film okazał się dużym hitem finansowym, co było znaczącym osiągnięciem dla mniejszego studia Columbia Pictures w środku Wielkiego Kryzysu. Sukces ten podniósł prestiż studia i pomógł Hawksowi uzyskać większą swobodę twórczą przy kolejnych projektach.
W rzeczywistości Händel i Gluck należeli do ulubionych twórców muzyki Mozarta, natomiast w filmie w jednej ze scen mówi o Händelu, że go nie lubi, a muzykę Glucka określa mianem nudnej.
Fabuła filmu, traktująca o zdradzie małżeńskiej, była uznawana za dość odważną jak na tamte czasy (film powstał w erze pre-Code, przed zaostrzeniem cenzury Kodeksu Haysa). Jedno z ówczesnych czasopism branżowych (Harrison's Reports) ostrzegało: "Nie nadaje się na niedziele w małych miasteczkach".
Główny bohater, Yancey Cravat (grany przez Richarda Dixa), słynie ze swojego zamiłowania do wędrówek i w filmie znika z narracji na długie okresy. Sprawia to, że jest prawdopodobnie jedyną postacią w literaturze i filmie, która stanowi oś fabuły, a jednocześnie jest przez znaczną część czasu nieobecna na ekranie.
Jedną z ról na Marsie (blizniaków Loko/Boko) zagrał Ivan Linow (właściwie Janis Linaus), który był łotewskim mistrzem wrestlingu, a później aktorem charakterystycznym. Jego fizyczna prezencja pasowała do kampowych, marsjańskich scen.
Pierwotnie „Kill Bill” miał być prezentowany w jednej części, lecz na prośbę braci z Miramaxu, Quentin Tarantino podzielił go na dwie części. Wersję pełnometrażową trwającą 281 minut po raz pierwszy zaprezentował podczas festiwalu w Cannes w maju 2006. Kolejny prywatny pokaz odbył się w 2011 w prywatnym kinie należącym do reżysera. Do szerokiej dystrybucji, film trafił dopiero po 19 latach - 5 grudnia 2025 roku.