Jedna z reklam w mieście z filmu brzmi: „Windisch and Sons”. Nawiązuje to do Christophera Windischa, koordynatora konstrukcji filmu, i jego syna, który był majstrem załogi na budowie dekoracji filmu.
Kellan Lutz w przerwach pomiędzy sesjami zdjęciowymi robił pompki i inne ćwiczenia bez obawy o pocenie się, gdyż przez większość filmu grał półnagi. W ten sposób zachowywał „naturalny makijaż”.
Lucy Fry na pierwszym castingu nie otrzymała angażu. Dopiero kiedy producenci przesłuchali taśmy, które przedstawiła, została zaproszona do studia i otrzymała rolę Lissy.
Gdy urzędnik bankowy stara się zidentyfikować mężczyznę, który przekazał w walizce skradzione pieniądze, widzimy zdjęcie przedstawiające scenarzystę Henninga Bahsa i kierownika zdjęć Jørgena Skova.