Autorem scenariusza był Reginald Berkeley, były żołnierz, który stał się aktywistą politycznym. To jego doświadczenia frontowe nadały filmowi pesymistyczny ton. W ustach bohaterów padają gorzkie zdania, jak np.: „Dzień Zawieszenia Broni nie może być zbyt zabawny dla przegranych” czy „Wojna to choroba”.
Finałowa scena z Danielem Olbrychskim biegnącym po polu jest uważana za symboliczne przekazanie mu pałeczki „pierwszego aktora pokolenia” po zmarłym Cybulskim.
Film jest jedyną pełnometrażową, anglojęzyczną wersją kinową sztuki Canción de cuna autorstwa Gregorio Martíneza Sierry. Wszystkie późniejsze adaptacje tego tekstu w języku angielskim były realizowane wyłącznie jako produkcje telewizyjne lub spektakle teatralne.
Autor Philip Stong otrzymał 15 000 dolarów za prawa do ekranizacji swojej powieści i został zatrudniony przez wytwórnię Fox do opracowania scenariusza.
Producenci z Paramount Pictures zdecydowali się na dokręcenie kilku scen po zakończeniu głównych zdjęć. Powodem była nagła zmiana prawa federalnego dotycząca legalizacji piwa o zawartości 3,2% alkoholu (tzw. Cullen-Harrison Act). Twórcy chcieli, aby dialogi w filmie odnosiły się do tej konkretnej daty (7 kwietnia 1933), co miało sprawić, że produkcja będzie sprawiać wrażenie relacji „na żywo” z zachodzących w USA zmian.
Praca nad tym filmem połączyła nie tylko reżysera i główną gwiazdę, ale i doprowadziła do ważnego wydarzenia w życiu prywatnym ekipy. Aktor Andy Devine właśnie na planie „Doctor Bull” poznał swoją przyszłą żonę, Dorothy House, która pracowała przy produkcji. Para pozostała małżeństwem aż do śmierci aktora w 1977 roku.
Głównym motywem muzycznym filmu jest utwór "My World Begins And Ends With You" autorstwa Jamesa F. Hanleya. Hanley był wziętym kompozytorem, którego piosenki śpiewały największe gwiazdy tamtych lat, w tym Judy Garland. Wybór tak renomowanego twórcy miał podnieść prestiż tej niskobudżetowej produkcji.
Dla Frances Dee był to jeden z pierwszych filmów w karierze. Aktorka, która zaczynała jako statystka zaledwie dwa lata wcześniej (1929), szybko stała się jedną z ulubienic Paramount. Co ciekawe, mimo że w "Caught" grała postać marzącą o pracy w salonie tańca, w rzeczywistości była znana z bardzo eleganckiego i spokojnego wizerunku.
Pierwotnie film miał nazywać się Twelve Hours of Love (Dwanaście godzin miłości). Studio MGM uznało jednak, że brzmi to zbyt mało poważnie jak na dramat wojenny, i zmieniło tytuł na bardziej filozoficzny – This Mad World.