Film wyreżyserował Wallace Worsley, który zaledwie dwa lata później (1923) stworzył jedno z największych arcydzieł niemego kina – "Dzwonnika z Notre Dame" z Lonem Chaneyem.
To właśnie występy Merman w nowojorskim kinie Paramount (gdzie śpiewała między seansami) oraz te krótkie filmy sprawiły, że zauważyli ją George i Ira Gershwinowie. To zaowocowało jej przełomową rolą w musicalu Girl Crazy w tym samym roku.
Choć w napisach dominują gwiazdy, krytycy często zauważają występ czarnoskórej aktorki Louise Beavers, grającej służącą. Wyróżnia się ona talentem wokalnym w piosence, w której radzi sobie znacznie lepiej niż jej biali koledzy z planu.
Kluczowy moment filmu – spotkanie z uwodzicielką – rozgrywa się w pociągu jadącym do Chicago. Do realizacji takich scen w epoce kina niemego wykorzystywano autentyczne wagony udostępniane przez linie kolejowe na bocznicach w okolicach Los Angeles lub budowano ruchome platformy imitujące wstrząsy podczas jazdy.
Billie Dove, gwiazda filmu, była w tamtym czasie związana z miliarderem i filmowcem Howardem Hughesem. Krążyły plotki, że Hughes zapłacił jej mężowi 35 tysięcy dolarów za szybki rozwód, aby mogli być razem.