iBoy —
Z "iBoyem" jest jak ze starym telefonem komórkowym. Jest prosty, brakuje mu wielu funkcji, ma swoje wady, ale jest jednocześnie przyjemny w obyciu i wiemy, czego możemy się po nim spodziewać.
przeczytaj recenzję
Podróż na księżyc —
„Podróż na Księżyc” to niespełna trzynastominutowy film, nakręcony w 1902 roku. I jest to prawdziwa klasyka kinematografii.
przeczytaj recenzję
Maria Magdalena —
W połączeniu z istotnymi przesłaniami, film Davisa daje sporo satysfakcji, pomimo błędów, których się nie ustrzegł.
przeczytaj recenzję
M jak morderca —
M jak morderca to kolejny geriatryczny wybieg, stworzony podstarzałemu aktorowi do tego, by mógł się jeszcze trochę rozruszać, rozciągnąć kości i przy okazji co nieco zarobić.
przeczytaj recenzję
Wojna o planetę małp —
Wojna o Planetę małp to w końcu urocza zabawa analogiami i nawiązaniami, czy to do oryginalnej serii, czy to do popkultury w ogóle.
przeczytaj recenzję
Volta —
Choć starań Machulskiemu odmówić nie można, nie ma jednak w Volcie żadnej re-wolty, która pokazałaby środkowy palec zastygłym i nużącym ścieżkom fabularnym.
przeczytaj recenzję
Zakazana planeta —
Patrząc pod kątem oprawy wizualnej, film oczywiście trąci już myszką, ale jego treść wyraźnie oparła się efektom starzenia.
przeczytaj recenzję