La mort n'existe pas —
To była uczta dla moich oczu. „Death Does Not Exist” to jedna z najpiękniejszych animacji, jakie widziałam w ostatnim czasie.
przeczytaj recenzję
Sanatorium pod Klepsydrą —
To prawdopodobnie moja największa zagwozdka recenzencka od początku dziennikarskiej drogi. To bowiem film tak specyficzny, że trudno zamknąć go w ramach i skazywać na ocenę od jeden do dziesięciu.
przeczytaj recenzję