Księga ocalenia —
Jedyną rzeczą, która robi w tym filmie wrażenie, jest sprytny product placement, między innymi iPoda i Motoroli. Wyobrażacie sobie lepszą reklamę niż ta, że sprzęt jest odporny nawet na… apokalipsę?
przeczytaj recenzję
Sherlock Holmes —
Czy tak swobodne poczynanie sobie z klasyczną literaturą to aby nie nonszalancja? Cóż, nurt zwany „twórczym przetwórstwem” i w muzyce, i w filmie, i w literaturze zadomowił się na dobre.
przeczytaj recenzję
Opowieść wigilijna —
W „Opowieści wigilijnej” technologia 3D nie służy tylko ściągnięciu ciekawego nowinek widza do kina, służy filmowi.
przeczytaj recenzję
Demakijaż —
Gdyby „młode polskie kino” zawsze trzymało poziom noweli Lamparskiej sami regularnie zapadalibyśmy pewnie na syndrom Rafała: nie potrafilibyśmy zmusić się do opuszczenia sali kinowej.
przeczytaj recenzję
Julie i Julia —
Ileż to cennych porad kucharskich płynie z najnowszego filmu z udziałem Meryl Streep! Że jajko w koszulce wyjdzie tylko wtedy, gdy jest idealnie świeże, że kraby gotuje się żywcem...
przeczytaj recenzję