Dwóch podejrzanych filmowców - reżyser Jaco i operator Pablo - jedzie z Katowic do Warszawy, by nakręcić bliżej nieokreślony materiał. Wbrew wcześniejszym, przypuszczeniom celem podróży okazuje się banalna fucha - krótki wywiad z zamożnym biznesmenem, realizowany w jego imponującej, podwarszawskiej willi. Status materialny oraz zachowanie Pana Andrzeja szybko sprowadzają niedorobionych "filmowców" do parteru. Po serii kompromitujących wpadek opuszczają jego dom z poczuciem upokorzenia. W drodze powrotnej - dla odreagowania i poprawienia nastroju - Jaco zaczyna snuć wizję, w której to Pan Andrzej występuje wobec bohaterów w roli petenta. Małomówny dotąd Pablo podchwytuje zabawę, Jaco - nieco nadpobudliwy mitoman - rozkręca się twórczo. Stopniowo oglądamy kolejne, coraz bardziej absurdalne scenariusze, produkowane przez jego wybujałą wyobraźnię. Anonimowy
2/10!!!..:( – NIE POLECAM TOTALNA NUDA…JADA Z KATOWIC DO WAWY PRZEZ CALY FILM…MASAKRA:(
Gdy po raz pierwszy zobaczyłem ten film w kinie miałem podobne odczucie do twojego, pomyślałem sobie, że już więcej tego nie obejrzę. Myślałem, że to wielki niewypał karierowiczów z reklam Plusa. Potem jednak film ten wyszedł na DVD i znajomi namówili mnie do ponownego seansu. I co się okazało? Spodobał mi się tak, że potem obejrzałem go po raz trzeci, czwarty i chyba do tej pory na piątym się skończyło. Im więcej razy się "Hi-waya" ogląda, tym staje się on lepszy, slogan na plakacie mówi prawdę. Teraz nie wiem dlaczego w kinie się z "jedzera" i wiele innych gagów nie śmiałem, a później tak i to bardzo :-) Podobnie odebrałem "Dzień świra", który w ogóle mi się nie podobał po pierwszym seansie, myślałem, że to straszna kiszka, a okazało się inaczej i niedawno obejrzałem ten film bodajże po raz piętnasty jak dobrze liczę, to już klasyka :-)
Spodziewałam się czegoś lepszego – Jak oglądam ich reklamy to zawsze sie śmieje, ale tego filmu najwyraźniej nie zrozumiałam.
wiem że mają specyficzny humor, i taki lubię, reklamy z Plusa są zabójcze;)
ale ten film to chyba niewypał, raz oglądnęłam go, chyba szybko do niego nie wrócę,
reklamowano go jako komedię a nie widzę w nim nic śmiesznego, film jest głupi, pusty i denny, w ogóle mi się nie podobał, może z 2-3 słowa były trochę zabawne, ale to kropla w morzu, więc nic nie zmienia
szkoda czasu.
nie bój się wyłączyć go kiedy najdzie Cię taka ochota podczas oglądania.
Jak jest wyliczona ocena filmu? – Skoro srednia jest np dla tego filmu 7,2 to dlaczego ocena jest 7?
Pozostałe
Mam podobnie jak niżej piszący kolega Ronaldinho. Ten film docenia się po kolejnym już obejrzeniu. Poza tym to komedia nie dla każdego, to przyznam. Faktycznie, że trochę taki Dzień świra, tylko z mniejszą ilością tego typu monologów. Dla mnie w każdym razie bomba. Polecam tym którym się nie podobał odświeżyć sobie. Warto.