Bez litości 2010

I Spit on Your Grave

Młoda pisarka Jennifer (Sarah Butler) przyjeżdża do domku wypoczynkowego, który znajduje się w lesie z dala od cywilizacji, aby w ciszy mogła napisać swoją nową książkę. Jednak jej spokój zostaje zakłócony przez grupkę mężczyzn, którzy dopuszczają się na niej napaści seksualnej. Nie zdają oni sobie jednak sprawy z konsekwencji… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 40 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sarah Butler
jako Jennifer
Jeff Branson
jako Johnny
Andrew Howard
jako Storch
Daniel Franzese
jako Stanley
Rodney Eastman
jako Andy
Chad Lindberg
jako Matthew
Tracey Walter
jako Earl
Mollie Milligan
jako Pani Storch
Saxon Sharbino
jako Chastity
Amber Dawn Landrum
jako Dziewczyna na stacji benzynowej

Fabuła

Młoda pisarka Jennifer (Sarah Butler) przyjeżdża do domku wypoczynkowego, który znajduje się w lesie z dala od cywilizacji, aby w ciszy mogła napisać swoją nową książkę. Jednak jej spokój zostaje zakłócony przez grupkę mężczyzn, którzy dopuszczają się na niej napaści seksualnej. Nie zdają oni sobie jednak sprawy z konsekwencji swoich czynów. Beznickowy

Gatunek
Horror, Kryminał
Słowa kluczowe
krew, zemsta, morderstwo, sadyzm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-05-01 (świat)
Wytwórnia
Family of the Year Productions
Cinetel Films
Anchor Bay Films (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
I Spit on Your Grave: Unrated (USA) (tytuł nowy)
Night of the Woman (USA)
Pluję na twój grób (Polska)
Day of the Woman (USA) (tytuł roboczy)
Czas trwania
108 minut
Budżet
2 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Amerykański krytyk filmowy - Roger Ebert przyznał filmowi zero gwiazdek, tak samo jak wersji oryginalnej. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 21

Rrouge 8

Bardzo dobry, brutalny i prawidłowo, należało się tym sukinsynom, morderczyni kibicuje się od początku do końca, Sarah zagrała genialnie.

miotacz_onucowy 9

Lekkie delikatne i rodzinne kino – Oczywiście żartuję. Dotąd sądziłem, że "7" lub "Wzgórza mają oczy 2" są jednymi z najmocniejszych filmów. Byłem w błędzie.
To co nawyczyniał w tym filmie Steven R. Monroe sprawia, że jest to chyba najbardziej brutalny i sadystyczny "obraz" jaki w życiu widziałem.
Jest to jednoczeście film, który mimo niezwykle drastycznych scen ogląda się od początku do końca. Wywołuje strach, gniew, złość, ulgę … słowem odczucia ambiwalentne.
Pomimo całej mroczności film polecam, ale tylko widzom o bardzo mocnych nerwach.

Zobacz wszystkie 7 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi

A "Nieodwracalne" nie było mocniejsze? Chciałem Ci polecić i sprawdziłem czy oceniłeś, a tu ocena tylko 2/10. Czemu tak nisko?

Moja żona wyszła na "Nieodwracalnym" – widocznie nie każdy ma takie nerwy jak my, bizarre – ode mnie ma 8/10, ale do domu sam wracałem ;)

Ode mnie takie 8.5/10, ale po pierwszych minutach byłem bliżej wymiotów niż zachwytów. Serio, i nawet nie chodzi o brutalność, ale o tą "pływającą kamerę" i stały dźwięk wwiercający się w mózg. Dlatego nie dziwie się twojej żonie, ale gdyby obejrzała do końca, pewnie też by doceniła.
Przychodzi Ci do głowy jeszcze coś równie drastycznego i jednocześnie na dobrym poziomie? ;)

> bizarre o 2015-03-03 23:01 napisał:

> Przychodzi Ci do głowy jeszcze coś równie drastycznego i jednocześnie na dobrym
> poziomie? ;)

No niestety, to razem rzadko chodzi ze sobą w parze – mam kilka filmów Dario Argento, ale nigdy ich nie oglądałem, podejrzewam jednak, że o ile mogłyby się równać drastycznością, to już poziomem niekoniecznie.

> miodzik o 2015-03-05 09:08 napisał:
>
> No niestety, to razem rzadko chodzi ze sobą w parze

Dokładnie ;)
Hmm od Argento widziałem tylko "Phenomenę" z młodą Jennifer Connelly i z tego co pamiętam, to był to taki horror w starym stylu z ciekawym klimatem, nie zapamiętałem żadnych drastycznych scen. Ale np. o Suspirii słyszałem wiele dobrego ;)

Ja generalnie nie przepadam za horrorami (w moim mniemaniu straszą najczęściej wrzaskliwą muzyką, albo obrazem), cenię za to dobry thriller – może być zupełnie bez efektów, ważne żeby scenariusz był jak u Hichcocka, czyli napięcie wzrasta z każdą chwilą oraz dobre rzemiosło aktorskie – jak zagrają wybitnie, to wcale mi nie przeszkadza ;)

dwa tytuły, które na szybko przychodzą mi do głowy (może czas zrobić z tego "ulubione" :)
http://fdb.pl/film/38944-wybawienie
oraz dla mnie jednego z wielkich mistrzów suspensu, Henri-Georgesa Clouzot
http://fdb.pl/film/13903-cena-strachu

Jeśli nie widziałeś, to polecam z czystym sumieniem, że potrafią postraszyć w starym dobrym stylu i w dodatku niczego nie muszą naśladować – to ewentualnie na nich się wzorując paru niedouków chciało zrobić karierę, ale słuch po nich zaginął, a te klasyki nadal urzekają kolejne pokolenia ;)

Dziękuję, teraz będę miał te tytuły na oku ;)
Ja bardzo lubię horrory, ale tylko te dobre, których jest może max 5% wszystkich produkowanych, reszta jest wtórna lub po prostu niestraszna.
Mogę polecić http://fdb.pl/film/101925-martyrs-skazani-na-strach ( słabo oceniany, ale był skrajnie brutalny z niebanalną fabułą, mnie do siebie przekonał), bardziej w stronę thrillera to http://fdb.pl/film/69338-niepokoj
A ze starszych rzeczy najciekawsze co widziałem to chyba http://fdb.pl/film/63167-oczy-bez-twarzy

> miodzik o 2015-03-05 16:49 napisał:

> może być zupełnie bez efektów, ważne żeby scenariusz był jak u Hichcocka, czyli napięcie wzrasta z każdą chwilą

Dla mnie Hitchcocka przebija w tym Polański ze swoim "Wstrętem" i "Dzieckiem Rosemary" ;)

Justyna007 8

8/10 – Bardzo dobry. Każdy kto popełni taką zbrodnie powinien być tak ukarany!

master602 7

7/10 – dobry polecam

Malinka175 9

Coś niesamowitego. Moim zdaniem, choć ńie jestem feministką – Coś niesamowitego. Moim zdaniem, choć nie jestem feministką, uważam, ze taka kara powinna być zawsze stosowana wobec mężczyzn, którzy gwałcą kobiety. Niezwykle poruszający film. Owację na stojąco dla aktorki. Godne obejrzenia (pod warunkiem, że mamy mocne nerwy)

Współtworzą