Colombiana 2011

Cataleya Restrepo pracuje jako zabójczyni dla swojego wuja, od czasu kiedy jako mała dziewczynka była świadkiem morderstwa swoich rodziców. W wolnym czasie przygotowuje się do zemsty na osobach odpowiedzialnych za ich śmierć...

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 38 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Zoe Saldana
jako Cataleya Restrepo
Jordi Mollà
jako Marco
Lennie James
jako Ross
Amandla Stenberg
jako Cataleya (lat 10)
Michael Vartan
jako Danny Delanay
Cliff Curtis
jako Emilio Restrepo
Beto Benites
jako Don Luis
Jesse Borrego
jako Fabio
Angel Garnica
jako Pepe
Ofelia Medina
jako Mama
Callum Blue
jako Richard

Fabuła

Cataleya Restrepo pracuje jako zabójczyni dla swojego wuja, od czasu kiedy jako mała dziewczynka była świadkiem morderstwa swoich rodziców. W wolnym czasie przygotowuje się do zemsty na osobach odpowiedzialnych za ich śmierć... Perfik

Gatunek
Akcja, Kryminał, Dramat
Słowa kluczowe
krew, zemsta, morderstwo, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-09-02 (kino), 2011-04-01 (świat), 2012-02-01 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Europa Corp.
TF1 Films Production
Grive Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Francja
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
108 minut
Budżet
40 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Zabójczo piękna, niezwykle przebiegła i nieoczekiwanie płytka produkcja. 6
  • 2011-08-31
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jeśli wybierzesz się na film Colombiana trafisz do świata, w którym prawdziwe bezpieczeństwo daje beretta pod marynarką i zapas magazynków w razie, gdyby impreza niespodziewanie się rozkręciła. Najnowsza produkcja spod pióra Luca Bessona składa jakoby hołd takim pozycjom jak Nikita, czy Leon Zawodowiec. Jest przyjemnie, jednak bez zaskoczenia, które było obecne we wspomnianych produkcjach.

Colombiana opowiada historię dziewczyny, której rodzina zostaje brutalnie zamordowana. Osierocona przez mafię i ścigana przez policję bohaterka wypowiada wojnę oprawcom swoich bliskich, nie stając ani po stronie prawa, ani po stronie tych, którzy je łamią. Torując drogę do krwawej zemsty Cataleya, gdyż tak brzmi imię głównej bohaterki, wykorzystuje umiejętności na pograniczu "mass killer" oraz "silent assasin". Cała zaś historia przypomina widzom wszystko to dobre, co pokazała nam Nikita oraz Leon. I tak oto mamy Matyldę (młoda Cataleya), która zostaje wzięta pod skrzydło przez zawodowca Leona, tutaj w postaci wujka Emilio. 15 lat później widzimy dojrzałą już zabójczynię, niczym Nikita, zbierającą krwawe żniwo na drodze ku sprawiedliwości.

Film ciekawie się rozpoczyna - przez dobre 15 minut pokazuje wszystko to, co powinniśmy wiedzieć o wydarzeniach, jakie zmieniły życie młodej bohaterki w nieustającą zemstę. Dalsza część seansu nie wyjaśnia jednak przyczyn zabójstwa rodziny Restrepo (widać, że chodziło o coś "grubego") i co najbardziej mnie zaskoczyło, pomija objaśnienie relacji między mordercą, a ofiarą, które ewidentnie były bardzo bliskie. Zabójca staje się przez to zwykłym celem bohaterki Zoe Saldany, całkowicie pominiętym przez większą część produkcji. Jednym słowem - jest postacią na tyle niewyraźną, że finalna scena akcji nie sugeruje końca seansu. Moja pierwsza reakcja krążyła w granicach "I to już?".

Dużo wypalonych łusek i mocne teksty to te cechy, które zdaje się nigdy nie były kartą przetargową sensacyjnych produkcji Bessona. Reżyser (w tej produkcji jedynie jako scenarzysta) bronił się ciekawą fabułą oraz przemyślanymi i trzymającymi w napięciu akcjami, które jednak nie przesłaniały całego obrazu. Tak jest również w przypadku Colombiany w reżyserii Oliviera Megatona. Zabójstwa bohaterki najczęściej wykonywane są w charakterze cichego zabójcy ala Hitman (bardziej mam na myśli postać z gry, niżeli film z Timothym Olyphantem), z typowym już masowym zabójcą podczas finalnej akcji. Także zastosowanie "ciepłego" obiektywu z sukcesem oddaje klimat regionu (podobny zabieg sprawdził się już w takich produkcjach jak Traffic oraz 300).

Czego więc brakuje? Przede wszystkim dobrze zbudowanych relacji głównej bohaterki z osobami bliskimi - tak dobrze, jak we wspomnianych produkcjach Bessona. Wiem, że może się czepiam - w końcu to film sensacyjny, a nie dramat społeczny. Jednak muszę przyznać, iż stosunki bohaterów są na tyle płytkie, że z ręką na sercu mogę już teraz mówić o braku przejęcia u widzów losem postaci ważnych w życiu Cataleya'i. Ponadto, choć to już bardziej subiektywne spostrzeżenie, trening młodej bohaterki na drodze do zabójczych umiejętności został tutaj całkowicie pominięty, mimo że dostajemy początek - jesteśmy świadkami wyboru, jaki dokonuje mała dziewczynka. W tym momencie jak ulał pasuje kilka odpowiednich scen, choćby żywcem wziętych z wersji reżyserskiej Leona zawodowca). Na koniec pozostaje wyjaśnienie tych wszystkich morderstw zabójczyni. Kiedy Cataleya informuje o sensie swojej krucjaty, a następnie ukazany zostaje sposób, w jaki bohaterka odnajduje swój główny cel, złapałem się za głowę. Przyznam, że zabrakło tu pomysłu, bo rozwiązanie jest bardzo proste. W zasadzie stawia pytanie - po co to wszystko? Nie można tak było od razu?

Ciężko więc jest mi wystawić ocenę. Film ma potencjał na coś lepszego niż zwykła "zabijanka", lecz zamiast wypłynąć na głęboką wodę, krąży na mieliźnie w kilku ważnych aspektach dobrej produkcji. Z tej przyczyny obraz Oliviera Megatona staje się produkcją "w sam raz na raz". Dobry film akcji, w którym łzy bohaterki po stracie bliskich w ogóle nas nie wzruszają, zaś napięcie opada już po drugiej akcji, pomimo, iż przez cały seans film nie nudzi. Wystawię więc 6,5/10 z nadzieją, że wyjdzie na DVD wersja rozszerzona, dzięki której bardziej wkręcimy się w tragiczną historię "ludzkiej zabójczyni".

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Organiczna walka — Colombiana to kino akcji, z wieloma scenami pościgów. W filmie znajduje się także dużo strzelanin i wybuchów, w szczególności w finałowej sekwencji zniszczenia hacjendy Don Luisa. Ostatnia scena to naprawdę coś wyjątkowego, wyjaśnia z uśmiechem reżyser. Zaczyna się od tego, że Cataleya jest uzbrojona w wyrzutnię rakietową!. Jednak pomimo wszelkich śmiertelnych... zobacz więcej

Komentarze 9

Mrozikos667 2013-03-24 2

"Transporter 3", "Colombiana", "Uprowadzona 2" – może ktoś tu powinien rozważyć zmianę zawodu? Idiotyczne filmy akcji potrafią bawić, ale są jakieś granice…

Justyna007 2013-01-26 8

8/10 – Bardzo dobry. Super-kobieta. Polecam.

Dariusz007 2012-12-01 10

10/10 – Ciekawe mordobicie.

BartoszB 2012-01-08 7

żywy film akcji nie stroniący od absurdów – Nie można się przy nim nudzić ale wybredni widzowie, którzy przesiąkli już oglądaniem kretyńskich scen czy też nie logicznych wątków nie będą zbytnio tego filmu zachwalać.
Można naprawdę wymienić wiele błędów ale wymienię tylko jeden żeby ten post nie urósł do rangi powieści, a także dla tego że jak dla mnie jest to apogeum absurdu w tym filmie, a mianowicie chodzi mi o to w jaki sposób FBI trafiło , czy też odnalazło seryjnego zabójce jakim była Catalina.  

SPOILER:

FBI przegląda taśmy z więzienia, nie widać na nich zabójcy, ani nikogo obcego kto by wszedł i wyszedł z budynku posterunku, oprócz pijanej kobiety, która po krótkim przesłuchaniu zostaje zamknięta w celi, tam też była widziana przed jak i po morderstwie, śpiącą w tej samej pozycji. Gdy jeden z agentów sugeruje ze to może być "ona" jego szef stwierdza że : "kobieta ?! to nie możliwe" i nakazuje inwigilacje pozostałych osób przebywających wtedy w budynku Policji.
Nagle w bazie danych innego posterunku w innym mieście ukazuje się nowe zdjęcie które w 60 paru procentach pasuje do tego które mają na nagraniu, po analizie rąk i nosa są pewni że to ta sama osoba którą trzymali w celi i nagle okazuje się że to właśnie zabójca którego szukają ! …..ja się pytam jak oni na to wpadli, czym się sugerowali ? w bazie danych pokazują się dwa zdjęcia tej samej osoby z dwóch różnych miejsc gdzie drugie miejsce oprócz tego że jest również posterunkiem nie ma żadnego związku z poprzednim a tym bardziej z morderstwem a nawet z jakim kol wiek przestępstwem czy nawet wykroczeniem bo tam po prostu koleś chciał sprawdzić kim jest ta gorąca laska….. a FBI wie ze to ona jest seryjnym zabójcą i w ciągu chwili szykują na nią obławę ! Przecież to jakaś paranoja, a gdzie jakieś dowody ?! nakazy ?! gdzie tu jest logiczne myślenie ?!

Podsumowując, aż strach sobie zdjęcia robić jeśli kiedykolwiek nocowało się w celi na posterunku Policji w którym doszło do zabójstwa….

miodzik BartoszB 2012-01-24 3

> BartoszB o 2012-01-08 17:06 napisał:
> Nie można się przy nim nudzić ale wybredni widzowie, którzy przesiąkli już
> oglądaniem kretyńskich scen czy też nie logicznych wątków nie będą zbytnio tego
> filmu zachwalać.

Tako też nie będę się już nawet pastwił nad tym wątpliwym dziełem z taką ilością wtórnych, albo kompletnie poronionych pomysłów, że jak rzadko kiedy czekałem aż się to skończy. Jakiś "bystry" inaczej "twórca" wpadł na pomysł, że jak laska będzie zgrabna i do tego z zawodem Leona to popcornożercy to tłumnie łykną i po sprawie – hit kasowy zapewniony. No to gratuluję wysiłku.

juskowiak 2011-12-20

Rambo i Bond w spódnicy – Ma klimat, za to jest strasznie przesadzony.
5/10

Współtworzą