Adrian
Adrian

Adrian

@zAwI

Pasjonat filmu. Pasjonat rysunku. Pasjonat kobiety. Pasjonat trunku.

Płeć
Mężczyzna
Punkty
2184 za dodawanie
Poprawność dodawania
Z ostatnich 30 dni: brak danych
Z ostatniego roku: brak danych
Dołączył
wrzesień 2008 ( ostatnia wizyta)
Ostatnio ocenione Filmy Osoby
Recenzje filmowe
Hugo i jego wynalazek
Bajeczna wariacja 3D z prawdziwą historią w tle przeczytaj recenzję
Adrian
8
Rzeź
Nerwy, uśmiech, obojętność - Polański stworzył uniwersalną komedię o ludzkich wadach przeczytaj recenzję
Adrian
7
Aktywność
Grawitacja (2013)

Bez urazy Movieman, ale AVATAR nie jest widowiskiem 3D!!! Marketing zrobił swoje i ci wszyscy, którzy nie chodzili na seanse do IMAX, szumnie poszli na Avatara mówiąc, że w końcu pojawiła się ciekawa produkcja, aby wybrać się na seans 3D. G..wno prawda!! A ile wcześniej produkcji 3D widzieli? Pierwszy raz zobaczyli 3D Camerona, więc teraz zachwalają Avatara jako coś niezwykłego (pierwszy raz teoretycznie najlepszy, prawda?). Jeśli nikt wcześniej nie widział seansów dokumentalnych z akcją pod wodą, kręconych czysto pod IMAX, niech lepiej nie rzuca słów na wiatr (już nawet Hubble 3D był lepszy od filmu Camerona pod względem 3D). Podczas seansu Avatara nie widziałem, aby ktoś się uchylił przed zbliżającym się obiektem (bo i nawet takich ujęć brak). Nie widziałem, aby ktoś próbował złapać trójwymiarowy obiekt na ekranie. Wszystko to zaś widziałem wielokrotnie podczas nieszanowanych przez lajków seansów DOKUMENTALNYCH 3D IMAX. Avatar miał ładne kolory i tyle, ale był kręcony z zachowaniem zasad 8 planów, bez silenia się na wydobycie efektu głębi. Nawet ujęcia plenerowe nie zawsze przenosiły widza w świat Pandory, ze względu na takie a nie inne prowadzenie kamery. Ile jest faktycznych ujęć skierowanych na widza? Dosłownie kilka (i nie mówię tylko o obiektach latających blisko ekranu). Nawet jeśli coś jest blisko ekranu, to rozmyte, gdyż ostrość skupia się na akcji w tle-co w efekcie psuje doznania 3D. Pod tym względem film nie wybiega ponad Tron 2.0 – kolory i sceneria kosztem 3go wymiaru. Jeśli nikt nigdy nie widział "oceanicznych" produkcji IMAX, zaś do kina chodzi tylko na AKCJĘ, to niech nie szerzy famy, że Avatar to najlepszy film 3D. Co ma akcja i kolory do trójwymiaru? Jak coś może być najlepsze, jak się nie ma porównania? Dlatego parafrazując Twoją wypowiedź: "Grawitacja to pierwszy film FABULARNY, który stara się wykorzystać technologię 3D przez cały seans". Ot zdanie człowieka, który obcował z 3D i kinem Imax jeszcze przed szumnie reklamowanym Avaterem, który kuriozalnie, wygenerowany w 99% w komputerze, jest zachwalany za filmowanie kamerami 3D :) Nie będę Ci dawał minusika ani plusika, bo masz prawo do swojego zdania. Tylko dosyć się nasłuchałem o fenomenie Avatara od osób, które wcześniej 3D nie widziały i obrażały filmy IMAX. Ciekawe zaś, że osoby mi znane/zasłyszane, które już obcowały z tym kinem, Avatara nie zachwalają:) Zdrowia życzę.

stary FILM a'la Pacific Rim - pomóżcie proszę znaleźć stare ale jare Sci_Fi FILMY

Dzięki Panowie. Za późno spojrzałem na wpis więc Jeźdźców nie zobaczyłem. Co do Program: Zniszczenie-no właśnie tego nie znam, a z opisu wynikało, że nie ma tam pojedynków na arenie, a roboty mają własną inteligencję. Co do Robo Warriors – spojrzę;]
Pozdr

stary FILM a'la Pacific Rim - pomóżcie proszę znaleźć stare ale jare Sci_Fi FILMY

To jest dokładnie to. Nawet w zwiastunie http://www.youtube.com/watch?v=8Kd642Ix5ks
w 00:25 sekundzie jest scena, o której pisałem.\
Dzięki chłopie. To już drugi raz jak mi pomagasz :)

3maj się

Proszę czekać…