Kontynuacja "Milczenia owiec". We Florencji na trop niezwykle niebezpiecznego doktora Hannibala Lectera wpada inspektor Pazzi. Żądny sławy i pieniędzy, postanawia sprzedać informację o poszukiwanym Masonowi Vergerovi - milionerowi i byłemu pacjentowi Lectera, okaleczonemu przez niego w okrutny sposób. Verger chce się zemścić na Lecterze; postanawia wywabić go z kryjówki przy pomocy pięknej agentki Starling.
Słyszana wersja listu Hannibala do Clarice różni się od pisanej.
Na słyszanej w kinach przestrzennej ścieżce dźwiękowej odgłosy wystrzałów nie zgadzają się z miejscami, w których stoją strzelcy. Ponadto przynajmniej raz po zmianie ujęcia kamery odgłosy dźwiękowe zdają się dobiegać z tego samego miejsca.
Kiedy Clarice rozmawia z Masonem w jego domu, w chwili, gdy kamera przełącza się z powrotem na Clarice, jej usta są zamknięte, ale głos jest nadal słyszalny przez około trzy sekundy.
Kiedy Hannibal daje Allegrze Pazzi sonet Dantego Alighieriego i mówi: „To może cię rozbawić”, ruch jego ust nie pasuje do wypowiadanych słów.
Kiedy Clarice czyta list od Lectera i słyszymy jego treść wypowiadaną przez Hannibala, widzimy Lectera grającego „Wariacje Goldbergowskie” Jana Sebastiana Bacha. Klawisze, które uderza Lecter, i nuty, które wtedy słyszymy, nie zgadzają się ze sobą. To sugeruje, że Anthony Hopkins jedynie udawał grę na fortepianie przed kamerą.
Kiedy agentka Sterling ogląda fajerwerki pod koniec filmu, ich wybuchy są pokazane na niebie po drugiej stronie jeziora i towarzyszące im efekty dźwiękowe są zsynchronizowane z wybuchami. Jeśli fajerwerki były rzeczywiście po drugiej stronie jeziora, dźwięk powinien być opóźniony o około sekundę po widzianym wybuchu z powodu prędkości dźwięku.
Niedopracowanie scenariusza
Numer telefonu do Genewy zaczyna się od cyfr 004123. Nie jest on poprawny, gdyż kod przypisany temu regionowi to 22. Właściwy numer powinien zaczynać się następująco: 004122.
Kiedy Hannibal wypija wino, wyciera swoje odciski palców z kieliszka. Jednak nie wyciera ich ze swojej filiżanki.
Brak ciągłości
Niebo przechodzi z półmroku w mrok, by ponownie powrócić do półmroku. Dzieje się tak kilka razy w czasie, gdy samochody jadą do domu.
Hannibal Lecter podpisuje list małymi literami M.D., jednak kiedy czyta go Clarice, M.D. jest już napisane wielkimi literami.