Słynny, autentyczny napad na bank w Wołowie w 1962 roku, posłużył za kanwę tego kryminału. Historia w filmie rozgrywa się gdzieś na Śląsku. W jednym z banków wystąpiła awaria systemu alarmowego, podczas jej naprawy rzemieślnik Jaskólski dochodzi do przekonania, że bank ten można łatwo okraść. Przystępuje do organizacji skoku na skarbiec. Werbuje do akcji niekaranych, dobrze sytuowanych obywateli: kasjera bankowego, właściciela zakładu samochodowego, taksówkarza. Akcję przeprowadzają sprawnie, łupem pada 16 milionów złotych, ale czy dalej wszystko przebiegnie, tak jak zaplanowali? tompawel
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Okazało się, że już kiedyś widziałem.
Kawał dobrego kina z morałem i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że z instruktarzem jakich błędów nie popełnić podczas i po napadzie na jakiekolwiek większe źródło pieniędzy.