Poetycka interpretacja powieści skandynawskiego pisarza Tarjei Vesaasa „Ptaki”. Mateusz przez otoczenie uważany jest za nie całkiem normalnego. Powoduje to jego nadwrażliwość, wręcz dziecięca naiwność. Mieszka z siostrą w chacie położonej na odludziu wśród lasów i jezior. Żyje w symbiozie z naturą i umie odczytywać jej sygnały. Kiedy zbliża się nieszczęście, przyroda, z którą pozostaje w wielkiej harmonii, daje mu o tym znać… Gdy siostra spotyka mężczyznę, którego sprowadza do ich wspólnego domu, Mateusz czuje się niepotrzebny i osamotniony… Jana
Pozostałe
Nie śmiałbym się podejmować próby interpretacji czy doszukiwania i rozsupływania wszystkich ukrytych smaczków. Dobre stare kino. Tylko dla wytrawnych koneserów.