Nowy początek 2016/II

Arrival

Wojsko werbuje wybitną lingwistkę do porozumiewania się z Obcymi, którzy wylądowali na Ziemi.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 12 grudzień 2017, wtorek 16:35 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

  • 0x50 nhrb74 0x50 nj3upx oraz inna 1 nagroda, 20 nominacji i 1 udział w konkursie zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 40 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Amy Adams
jako Dr Louise Banks
Jeremy Renner
jako Ian Donnelly
Forest Whitaker
jako Płk Weber
Michael Stuhlbarg
jako Agent Halpern
Mark O'Brien
jako Kpt. Marks
Tzi Ma
jako Gen. Shang
Nathaly Thibault
jako Uczestniczka gali
Joe Cobden
jako Kryptograf
Abigail Pniowsky
jako Hannah (lat 8)
Julian Casey
jako Australijski naukowiec
Russell Yuen
jako Chiński naukowiec
Pat Kiely
jako Technik środowiskowy

Fabuła

Wybitna lingwistka Louise Banks (Amy Adams) zostaje wezwana przez siły obronne kraju, by spróbować porozumieć się z wysłannikami innej cywilizacji po tym, jak gigantyczny obiekt zawisł nieruchomo tuż nad Ziemią. Nikt tak naprawdę nie wie, czy obcy przybyli na Ziemię w celach pokojowych czy może są zwiastunem inwazji. W zespole badawczym wspomagają ją pułkownik Weber (Forest Whitaker) i wybitny fizyk Ian Donnelly (Jeremy Renner). opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi, Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
statek kosmiczny, na podstawie opowiadania, kobieta naukowiec, oficer wojskowy zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2016-11-11 (kino), 2016-09-01 (świat), 2017-03-15 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
21 Laps Entertainment
FilmNation Entertainment
Lava Bear Films zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Message (Japonia)
Story of Your Life (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
116 minut
Budżet
47 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

Nowy początek to film skoncentrowany na komunikacji. W prosty sposób rozmawia z widzem, ale pozostawia sporo przestrzeni na indywidualną interpretację. 6
  • 2016-09-18
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Znowu przybyli. Obcy zjawili się na naszej planecie, zaparkowali swoje dziwne statki i czekają... Denis Villeneuve stroni od masakry rodem z Dnia Niepodległości, nie potrzebuje dorobku cywilizacji i nie angażuje całej armii, by zniszczyć nieproszonych gości. Wojna zamienia się w pokojowe nawiązywanie komunikacji. Jest spokojnie i kameralnie, dzięki czemu Nowy początek nie stoi w szeregu z wtórnymi blockbusterami.

Reżyser mocnego Sicario spuszcza nieco z tonu, ale wciąż pozostaje wierny silnej kobiecej bohaterce. Doktor Louise (Amy Adams) zajmuje się lingwistyką i nauką języka, pisze książki i prowadzi własne badania. Niezależna i bezkompromisowa zostaje zaangażowana przez amerykański wywiad do nawiązania kontaktu z obcymi. Wspierana przez naukowca Iana (Jeremy Renner) próbuje zrozumieć ich mowę i rozwinąć spójną komunikację. Przekracza granice rozsądku, angażuje się ponad miarę i dostrzega rzeczy niewidzialne dla innych ludzi.

Villeneuve czerpie inspiracje z podniosłego nastroju Terrenca Malicka. Tworzy wariacje na temat Interstellara Nolana, a obcych kreuje na kształt atramentowych ośmiornic. Krąży między radosnym nastrojem a podniosła atmosferą wielkiego odkrycia. Porusza temat funkcjonowania masy i skłonności państw do rozpoczynania wojny.

Dwanaście statków kosmicznych lokuje się na całej planecie. Milczące oczekiwanie potęguje napięcie i niepewność, czego można się po obcych spodziewać. Destrukcja wydaje się najprostszym rozwiązaniem, a pierwszymi którzy chcą wprowadzić ten plan w życie są Chińczycy. Louise okazuje się kluczem do rozwikłania tajemnicy przekazywanych komunikatów i względności czasu.

Nowy początek zachwyca rozmachem realizacji, barwną strukturą i uciekaniem od schematów. Villeneuve tworzy nowy język, opisuje rzeczywistość i snuje rozważania na temat czasu i nieuchronnej kolei rzeczy. I choć ostatnie sekwencje przypominają emocjonalny szantaż i rozchwiany melodramat, nie wywołują nadmiernego oburzenia. Kobieta ponownie pokazuje swoją siłę w subtelniejszym postrzeganiu rzeczywistości.

Życie jest równowagą zysków i strat, a każde zdarzenie ma swoją wartości. Reżyser Labiryntu przedstawia kilka prawd, ale nie jest nachalny w stawianiu tez. Nowy początek to film skoncentrowany na komunikacji. W prosty sposób rozmawia z widzem, ale pozostawia sporo przestrzeni na indywidualną interpretację.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Nic Mathieu pierwotnie miał reżyserować ten film. zobacz więcej

Komentarze 7

Avatar square 200x200

Mis_Koralgol 2017-02-20 8

Aha – czyli nikt się nie odnosi do opowiadania na którym bazowano ?
To ja powiem, że mi się bardzo podobało i że nawet znośnie dobra adaptacja świetnego opowiadania (jednego z lepszych opowiadań SF jakie czytałem).
No ale fakt, że film tempem nie powala i jeśli liczyło się na kolejny Independence Day to się człowiek zawiedzie. Mi się bardzo podobało.
Bardzo dobry montaż, fajna muzyka, poprawna gra aktorska (chociaż nie porywała).
Więc może ma zawyżona ocenę przez to że do oryginału mam słabość

Barbarka88Rz 2017-01-21 7

Ciekawy, intrygujący i niejednoznaczny, zapętlony, zaskakujący, łamiący schematy. Bardzo pięknie wykonany, ciekawie zmontowany. Może stać się inspiracją, jego wielowątkowość stwarza możliwość do rozwinięcia tematu.

i_darek1x 2017-01-21 4

Liczyłem na coś bardziej interesującego ? Ogólnie niewykorzystane możliwości ! A mogło by być nieźle ;) Zmarnowany potencjał ! Mogli się porozumieć z producentami serialu :Starożytni kosmici … Film lekko przynudza ;)

Wafel88 i_darek1x 2017-02-06 3

@i_darek1x Lekko?? Myślałem, że zasnę na tym filmie. 2 godziny totalnej nudy. Nie powiem ze strony technicznej fajnie był zrobiony ale cała reszta to porażka.

Krzyk_Sowy 2017-01-17 4

Czekałam na ten film z niecierpliwością i strasznie się rozczarowałam tym filmem.

Urbino 2017-10-29 6

Mimo powolnej akcji autorzy nie skupiają się na głównym wątku na tyle, na ile by wypadało. Jako szary odbiorca jestem nieco zawiedziona, ponieważ film nie olśnił mnie tą prawdą, jaka spłynęła na główną bohaterkę. Komunikacja z obcymi jest najpierw na poziomie zerowym, po chwili widać jakieś postępy, by w następnych scenach genialna lingwistka potrafiła już nawiązać płynny kontakt bez pomocy. Tempo filmu jest dosyć nierówne – przez większość czasu akcja jest powolna, aż w pewnym momencie następuje wybuch emocji, całkiem odmiennych od reszty filmu. Nagle i w krótkim czasie okazuje się, że jest to nostalgiczny obraz z wątkiem melodramatycznym. Ogólnie film od początku dawał takie znaki, chociaż nie był w tym nachalny i mogło to się jeszcze różnie rozwinąć. Pozostaje mi jeszcze opowiadanie Teda Chianga "Historia twojego życia", może będzie bardziej satysfakcjonujące.

Współtworzą