Praktykant 2016

Apprentice

Młody Aiman znajduje zatrudnienie w malezyjskim więzieniu o zaostrzonym rygorze. Zaangażowanie i sumienność 28-latka zwracają uwagę Rahima, więziennego kata w wieku przedemerytalnym. Kiedy asystent Rahima nagle rezygnuje z pracy, kat zwraca się do Aimana z propozycją objęcia stanowiska. Sprawy się komplikują, gdy wychodzi na… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

Cinemax 2, 18 październik 2017, środa 20:30 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Firdaus Rahman
jako Aiman
Wan Hanafi Su
jako Rahim
Mastura Ahmad
jako Suhaila
Boon Pin Koh
jako James
Crispian Chan
jako Randy
Nickson Cheng
jako Joseph
Gerald Chew
jako Hock
Sean Tobin
jako John
Ong Chao Hong
jako Oficer zabity w bójce

Fabuła

Młody Aiman znajduje zatrudnienie w malezyjskim więzieniu o zaostrzonym rygorze. Zaangażowanie i sumienność 28-latka zwracają uwagę Rahima, więziennego kata w wieku przedemerytalnym. Kiedy asystent Rahima nagle rezygnuje z pracy, kat zwraca się do Aimana z propozycją objęcia stanowiska. Sprawy się komplikują, gdy wychodzi na jaw, że obu mężczyzn łączy mroczna tajemnica z przeszłości... opis dystrybutora

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2017-02-24 (kino), 2016-05-16 (świat)
Dystrybutor
Aurora Films
Wytwórnia
Akanga Film Productions
Augenschein Filmproduktion
Cinémadefacto zobacz więcej
Kraj produkcji
Singapur, Niemcy, Francja, Hongkong, Katar
Inne tytuły
Tu xing (Singapur)
Sun hau si (Hongkong)
Czas trwania
115 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Praykant to chłodna i bez wyobraźni historia o wielkim potencjale refleksji na temat prawa do odbierania życia. 5

Wypowiedzenia słowa „kat”, niewątpliwie niesie są sobą natychmiastową zmianę ciśnienia u rozmówców. Są miejsca na świecie, gdzie jest to zawód, a kara śmierci jest wykonywana niezmiennie i końca tych praktyk nie widać. Za trudny temat „uczłowieczania” kata i stworzenie refleksji o prawie do odbierania życia oraz pokazaniu realiów nie tylko więziennictwa, ale dziedziczenia amoralności bierze się Praktykant. Temat wylatuje mu jednak z rąk i nie ma zamiaru wprowadzić nic ciekawego oraz przyspieszającego tętno do dyskusji filmowej o jakimkolwiek z wyżej wymienionych tematów.

Nasz bohater zostaje zatrudniony do pracy w więzieniu. Podczas integrowania się i zadomawiania w nowym miejscu oraz bycia świadkiem wielu codziennych dla więzienia scen poznaje kata, który zajmuje się procesem egzekucji więźniów. Nie ma w nim nic niebezpiecznego, wręcz przeciwnie – opowiada mu o jego podstawowym założeniu podczas wykonywania obowiązków – nie chce by skazany cierpiał. Może nie kreuje się na naszych oczach na empatycznego i ciepłego faceta, ale też nie ma w jego oku żadnego diabelskiego błysku. Dochodzimy do momentu kiedy nasz bohater staje się jego protegowanym i uczestniczy w egzekucjach. Awans to jednak specyficzny – mieć preferencje do wykonywania na ludziach kary śmierci. Na drugim torze jego rodzinnej historii zaszło wydarzenie, które sprawia że bohater znajduje się w uścisku konfliktu niemalże tragicznego. Jego szef stracił jego ojca.

W dramacie, który ma w sobie tak psychologiczny potencjał, jest brak jakichkolwiek łamigłówek, czy nerwu. Życie wewnętrzne bohaterów nie jest nam eksponowane w żadnych rozwiązaniach, a narracja ma tak zerowy i przezroczysty styl, że początkowa poetyka chłodu nie znajduje uzasadnienia w dalszym ciągu – film się po prostu ciągnie, a w talię od początku możemy zajrzeć. Nic nas nie dotyka tak, jak powinno, bo odbywa się to w jakimś skrótowym tempie.

Praktykant mógł być historią o naprawdę trudnym środowisku i konsekwencjach podejmowanych decyzji, ale zabrakło jakiegokolwiek wymiaru i filmu robionego w głąb. To film porządny, ale klasy bardzo średniej. Obiecał wiele, ale nie wywiązał się z tego.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-04-16 3

Miałem nadzieję że film będzie interesujący ? Niestety film jest jakiś taki nijaki i nudny ! Ogólnie kto nie widział raczej nic nie stracił ! ;)

Współtworzą