Syn Królowej Śniegu 2016

Akcja filmu rozgrywa się w dwóch przeplatających się ze sobą wymiarach - realistycznym oraz poetycko-baśniowym. Siedmioletni Marcin (Maciej Bożek), spragniony miłości i ciepła, dzięki emerytowanemu pisarzowi Kazimierzowi (Franciszek Pieczka), ucieka do krainy fikcyjnych bohaterów Hansa Christiana Andersena. Tam, oddzielony… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W Kinie

Cinema City Silesia, Katowice, 14:10 repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Franciszek Pieczka
jako Kazimierz
Anna Seniuk
jako Zofia
Rafał Fudalej
jako Kamil
Ewa Szykulska
jako Maria
Maciej Bożek
jako Marcin, syn Anny
Robert Czebotar
jako Fotograf

Fabuła

Akcja filmu rozgrywa się w dwóch przeplatających się ze sobą wymiarach - realistycznym oraz poetycko-baśniowym. Siedmioletni Marcin (Maciej Bożek), spragniony miłości i ciepła, dzięki emerytowanemu pisarzowi Kazimierzowi (Franciszek Pieczka), ucieka do krainy fikcyjnych bohaterów Hansa Christiana Andersena. Tam, oddzielony parawanem fantazji od rzeczywistości, w której z różnych względów nie potrafi się odnaleźć, czuje się bezpieczny. Jego dwudziestokilkuletnia matka Anna (Michalina Olszańska) wychowuje go samotnie, ledwo wiążąc koniec z końcem. Żeby mieć pieniądze na wynajem pokoju u Zofii (Anna Seniuk) i utrzymanie, pracuje na dwa etaty. Zmagając się z prozą codzienności, pod presją otoczenia, nie dostrzega tego, co w życiu najważniejsze. Gdy pozna Kamila (Rafał Fudalej), pojawi się nadzieja na lepsze jutro. Tylko czy Anna, która próbuje przypodobać się pełnej pokus współczesnej rzeczywistości, wybierze właściwą drogę? Czasami jesteśmy zagubieni tak bardzo, że popełniamy błędy, których nie da się naprawić. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2018-01-19 (kino)
Dystrybutor
Kondrat-Media
Wytwórnia
Ursa Major
Apella (koprodukcja)
Fundacja im. Franciszka Stefczyka (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska
Czas trwania
82 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

To kino niedające satysfakcji na żadnym poziomie, grające nieumiejętnie w realizm magiczny i połamane narracyjnie. Nie wywołuje żadnych emocji, czujemy temperaturę mroźną, jak w Królowej Śniegu. 2

Ucieczka w świat fantazji młodego człowieka z powodu niezadowolenia z życia poza murami biblioteki, to doskonały materiał na wysunięcie w kinie największej artylerii fantazji i wyobraźni. Niestety, podczas seansu Syn Królowej Śniegu uciekać to chcemy my widzowie, jak najdalej od tej nieskutecznej narracji, niekonsekwentnej, zrobionej na poziomie elementarza szkolnego, bez żadnej temperatury i chociażby jednej dziesiątej zachwytu, jak przy lekturze baśni braci Andersen.

Naszym bohaterem jest sześcioletni Marcin, który ma wiele powodów by uciekać od rozczarowującej rzeczywistości. Jego matka – Anna – bardzo młodo go urodziła i ciężko jej się odnaleźć w roli odpowiedzialnego rodzica. Próbuje łapać się różnych prac, znaleźć właściwego mężczyznę, jednak zachowuje się, jakby w ogóle nie miała kompetencji do dorosłego życia. W tym czasie jej syn, odwiedza starą bibliotekę, w której uroczy właściciel, kiedyś pisarz, pozwala mu odetchnąć od tego, co jest za jej drzwiami. Świat realny przeplata się ze światem z bajki, a nasz bohater marzy, by pozostać w tym drugim.

Reżyser miał ogromny apetyt na połączenie światów kontrastujących, tylko nie potrafi wyciągnąć z tego jakichkolwiek ciekawych wniosków. Realizm magiczny nie jest tak prosty do wytworzenia, na dodatek musi nieść znaczenie. Przyczyna-skutek. Fantazja jest satysfakcjonująca, lepsza, barwniejsza. Świat realny, potłuczony, wybrakowany i do utylizacji. Nie ma tu żadnej płynnej wymiany pomiędzy wymiarami. Mamy za to niezgrabne i nic niedające porównanie światów, a wnioski ogromnie infantylne i wtórne. Zacięcie społecznego zaangażowania jest tylko na poziomie planów (chwilami czujemy jakby w filmie był też takowy przygotowany na kilka minut), bo brakuje jakiegokolwiek ciężaru i nic nas nie angażuje w ten seans.

Założenie jest fascynujące – chłopiec spełnia w wyobraźni deficyty tego co ma w świecie, po którym stąpa na co dzień. Niedaleko szukająca, wchodząca w niedługim czasie produkcja Dusza i ciało ma takie samo założenie, ale referuje tę realizację niemożliwego w świecie „nieprawdziwym” melodyjnie, i z czułością. Tutaj jest naprawdę topornie i wszystko się rozpada. A nawet nie zdąży się skleić od początku filmu w całość. Treściwie jest na poziomie reklamówki, wizualnie nie jest lepiej. Papierowe emocje i bohaterowie.

Syn Królowej Śniegu to naprawdę produkcja, która nas w żaden sposób nie rozgrzewa. Za to emocjonalnie jest soplem lodu, a i my jesteśmy całkowicie zmarznięci przez tą niezgrabność fabularną i wizualną.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą