Fernando (Paul Hamy), samotny ornitolog, poszukuje czarnych bocianów. Płynie kajakiem w głuszy przez wirującą kaskadę. Pochłonięty widokiem majestatycznego krajobrazu, zaskoczony, wpada do wody. Zostaje uratowany przez dwie chińskie pielgrzymki. Po nabraniu sił pogrąża się w niesamowitym i ciemnym lesie, próbując z powrotem dostać się na właściwy tor drogi. Kristo
http://skroc.pl/grlistopad Scope100. Po trochu wszystkiego, czyli solidne nic. Szalone religijne azjatki, niemy gej, kobiety centaury… nic wartego uwagi.
Pozostałe
Tak do połowy jest nawet interesujący ale im dalej tym gorzej ! A końcówka to już katastrofa ;)