Dobrze sytuowana angielska rodzina postanawia „ujść” z Wielkiej Brytanii, by po przebyciu drogi odwrotnej do tej, którą podążają nachodźcy z Bliskiego Wschodu, wylądować w obozie w Kosowie.
W swoim najnowszym filmie brytyjski reżyser Daniel Mulloy zadaje pytanie o wartość domu w życiu każdego z nas. Brytyjskie małżeństwo z dwójką dzieci udaje się w podróż. Z minuty na minutę ich wyprawa traci beztroski charakter, aż w końcu staje się dla całej rodziny dramatycznym doświadczeniem. Dom, filmowy komentarz na temat kryzysu migracyjnego, w przewrotny sposób pokazuje, jak krucha i iluzoryczna może być starannie wypracowana stabilizacja.